Wybierz region

Wybierz miasto

    Trzy pytania do Wojciecha Matczaka, trenera GKS Tychy

    Autor: Rozmawiał: Leszek Sobieraj

    2005-09-09, Aktualizacja: 2005-09-08 14:32 źródło: Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni: Mówi się, że obronić tytuł jest trudniej niż go zdobyć. Wojciech Matczak: To się okaże. Nigdy nie lubiłem gdybać. Drużyna ma jasno sprecyzowany cel, wiemy o co gramy, a jak będzie – zobaczymy.

    Dziennik Zachodni: Mówi się, że obronić tytuł jest trudniej niż go zdobyć.
    Wojciech Matczak: To się okaże. Nigdy nie lubiłem gdybać. Drużyna ma jasno sprecyzowany cel, wiemy o co gramy, a jak będzie – zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że komplikacje z lodowiskiem nie wpłyną znacząco na formę zespołu.

    Dziennik Zachodni: Plusy i minusy obecnego GKS?
    WM: O minusach nie będę mówił, bo po co podpowiadać rywalom. Na pewno plusem jest to, że mamy szeroką kadrę. 26 zawodników daje dość duże pole manewru. Mamy rutyniarzy, hokeistów sprawdzonych w bojach na krajowych i zagranicznych lodowiskach i młodzież, która ma szansę wiele wnieść do gry drużyny. Muszę przyznać, że w meczach sparingowych, w których z uwagi na brak kadrowiczów, musieliśmy grać w osłabionym składzie, właśnie ci młodsi zawodnicy pokazali się z dobrej strony. Mamy zatem cztery dobre piątki i raczej nie będziemy już szukać wzmocnień.

    Dziennik Zachodni: Ten sezon będzie szczególny dla Matczaków, bo grę w GKS rozpoczyna pana syn Bartosz.
    WM: Cieszę się, że Bartek poszedł w moje ślady i podziela moje zainteresowania, ale o miejsce w zespole musi walczyć jak inni, a nawet bardziej. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Mogę mu jedynie życzyć, by był lepszym hokeistą od mnie.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)