Plac Baczyńskiego w Tychach. Zimowy wieczór. Jedynie kostki poezji nie świecą. O zmroku lektura umieszczonych tam wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego jest niemożliwa, a widok czarnych sześcianów niezrozumiały.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!