W czwartek, 22 lutego, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie w Polsce pilotażowego programu termomodernizacji, który ma na celu zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów. Problem w tym, że w programie mają uczestniczyć 22 miasta spośród 33 najbardziej zanieczyszczonych polskich miast, które znajdują się na liście Światowej Organizacji Zdrowia. Do programu mają wejść miasta poniżej 100 tysięcy mieszkańców - sprawdź, które z miast woj. śląskiego, nie zostaną ujęte w rządowym programie antysmogowym! Kliknij w galerię powyżej...

- Walka o czyste powietrze jest jednym z priorytetów rządu – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas czwartkowej konferencji prasowej poświęconej walce ze smogiem w KPRM. - Ruszamy z programem termomodernizacji, który ma na celu zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów przez wszystkich naszych obywateli, zwłaszcza tam, gdzie powietrze nie jest czyste – powiedział premier.

Zdaniem prezesa Rady Ministrów, nie ma nic ważniejszego od ciepłego domu czy czystego powietrza, z którego każdy mógłby korzystać.

- Czystego powietrza w Polsce zaczęło brakować nie niedawno, a właściwie 20-30 lat temu, a nawet wcześniej. Przez lata zaniedbań te czyste powietrze w wielu sytuacjach było towarem deficytowym – stwierdził Mateusz Morawiecki. Szef rządu zaznaczył, że dom nieocieplony zużywa dwa razy więcej węgla do ogrzania niż dom ocieplony.



- Zaczynamy walkę o czyste paliwo, o lepsze piece, ale zwłaszcza o nasze cieplejsze domy poprzez szeroko zakrojony ogólnopolski program ocieplania budynków, po to, aby w domach było cieplej a wokół nas było czyste powietrze – dodał premier.

Problem w tym, że w nowym pilotażowym programie rządowym mają uczestniczyć wyłącznie miasta poniżej 100 tysięcy mieszkańców, a więc nie „załapią się" te miasta - kliknij TUTAJ i sprawdź które dokładnie

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:



Wiadomości

Komentarze (27)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

PegazAss (gość)

pisiory mają ważniejsze rzeczy do finansowania, np. pomnik smoleński, kolejne przelewy dla rydzyka w zamian za poparcie z radyjka i głosy od słuchaczy czy sowite nagrody dla ministrów, jakich niektórzy ciężko pracujący nie oglądają nawet w rozliczeniu rocznym... ten rząd to największe zło, jakie mogło spotkać nasz kraj...

Dawid (gość)

Ni będę klikał 17 razy żeby się dowiedzieć ktore to miasta. Jak robicie coś dla ludzi, to zróbcie to dla ludzi. Na każdej stronie włączają się filmiki niezwiązane z tematem. Jest to strasznie odpychające. Usuwam naszemiasto.pl z ulubionych, portal nieczytelny.

pilq (gość)

Mimo zakazu palenia tworzyw sztucznych i tak palą smród na całe osiedle , pieski się duszą ,pokasłują .
Ciekawe jaka kontrola jak i tak palą zwłaszcza pod wieczór.

TVNWSI24 (gość) (aad)

Miała być wojna z Rosją, będzie wojna z Izraelem. Oto Senat kaczystowskiej Polski zatwierdził ustawę o IPN, która wprowadza karę za używanie zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". Izrael odwołał już swojego ambasadora z Warszawy. Bo nie może tak być, że Polski Parlament uchwala sobie jakieś ustawy. Prawdę tę potwierdziło już pokaźne grono polskich autorytetów. Dlatego Kneset już zapowiedział własną odwetową ustawę wprowadzającą kary za negowanie lub pomniejszanie udziału w zbrodniach ludzi, którzy pomagali nazistom lub byli kolaborantami. Oczywiście chodzi tu głównie o członków tak zwanych polskich Judenratów i polskiej policji żydowskiej, współdziałających z polskimi nazistami w polskim getcie żydowskim. By żyło się lepiej!

TVNWSI24 (gość)

Kaczyński zostanie zdradzony o świcie przez Orbana - takie świeckie proroctwo obiegło cały postępowy świat. Potwierdził je tow. Grzegorz Schetyna podczas Rady Krajowej Partii: "Nawet jedyny sojusznik Kaczyńskiego, czyli Orban, wspiera go warunkowo. Gotów wycofać się z tego poparcia w każdym momencie, kiedy musiałby za sojusz z Kaczyńskim zapłacić własną pozycją w stosunkach z Brukselą, Berlinem czy Moskwą."

Tak. Węgierski spisek jest niemal pewny. Jego potwierdzeniem jest bezprecedensowa rezolucja Parlamentu Węgierskiego „o poparciu Polski wobec presji Brukseli”. Wzywa ona rząd Węgier, "aby poparł Polskę, nie pozwolił uszczuplić zagwarantowanych w Traktacie UE praw Polski i nie popierał propozycji, która ograniczyłaby wykonywanie podstawowych praw Polski wynikających z jej członkostwa w UE". Nie ma w niej jednak nic dziwnego. Bez wątpienia jest to element gry politycznej, w wyniku której Węgry dla dobra Demokracji zapomną o tym, że same są na celowniku i zdradzą Kaczora-Dyktatora. By żyło się lepiej!

eko (gość)

Tak palą .Opał jest bardzo drogi kogo stać .
Tak na marginesie kiedy w Mysłowicach powstanie oczyszczalnia ścieków.
Za wodę i ścieki płacimy tak bardzo drogo , a jeszcze prawdopodobnie ma być podwyżka.
Tak samo za śmieci i wywóz. W tym sami segregujemy.

TVNWSI24 (gość)

Cała Polska żyje sprawą sędziego z Żyrardowa, który w marcu 2017 roku na stacji benzynowej zabrał z lady i schował do kieszeni bilet należący do innej osoby. Był to bilet Narodowego Banku Polskiego o nominale 50 zł. Na szczęście Sąd Najwyższy stanął na wysokości zadania i uznał, że nie była to pospolita kradzież tylko roztargnienie wywołane stresem. Przecież nawet małe dzieci wiedzą, że w dyktaturze kaczystowskiej sędziowie żyją w ciągłym strachu i narażeni są na niewyobrażalny stres. Niestety wytłumaczenie to nie wystarczyło reakcji i rozległo się podłe kwakanie.

A wystarczyło zrobić ekspertyzę, z której jasno wynikałoby, że Żyrardów to nie jest prowincja i dla sędziego z Żyrardowa 50 złotych to tak jak 50 groszy. Nie od dziś przecież wiadomo, że sędziowie, czyli nadzwyczajna kasta ludzi poza prowincją nie są w stanie przeżyć za 10 tys. zł. W przeciwieństwie do zwykłego Kowalskiego stosują więc zupełnie inny przelicznik wartości pieniądza. By żyło się lepiej!