Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Tablica Solidarności w Tychach. Uroczystość odsłonięcia [ZDJĘCIA]

Jolanta Pierończyk
Odsłonięcie tablicy na ścianie dawnej siedziby MKZ NSZZ Solidarność w Tychach
Odsłonięcie tablicy na ścianie dawnej siedziby MKZ NSZZ Solidarność w Tychach Jolanta Pierończyk
Tablica Solidarności w Tychach została odsłonięta na ścianie siedziby Międzyzakładowej Komisji Założycielskiej NSZZ Solidarność regionu Tychy. Jej twórcą jest tyski rzeźbiarz Tomasz Wenklar. Uroczystość odsłonięcia poprzedziła msza w kościele św. Jana Chrzciciela w Tychach.

26 września 1980 r. ukonstytuowała się w Tychach Międzyzakładowa Komisja Założycielska NSZZ Solidarność w wynajętym lokalu na dzisiejszym placu Konstytucji 3 Maja. Na murze pierwszej siedziby tyskiej Solidarności zostanie odsłonięta i poświęcona tablica upamiętniająca zryw robotników, zwłaszcza górników, w pokojowej walce o godnośc ich pracy, a także w walce o honor wolnej i niepodległej Rzeczypospolitej. Dla autora tablicy inspiracją do stworzenia swojego dzieła był refren ballady-protestu Jacka Kaczmarskiego "Wyrwij murom zęby krat". Ale ta tablica będzie żyła po swojemu. W każdym umyśle inny będzie miała żywot. W umyśle chrześcijańskim uwaga będzie skierowana na znak zbawienia, na krzyż, który też, a może przede wszystkim jest symbolem wolności i stałego wyzwalania człowieka. Rozerwane kraty dla mnie wcale nie mówią o ostatecznym zniszczeniu murów, bo po zerwanych kratach rodzą się krzyże, które trzeba przyjąć i nieść je z godnością na zbawczą górę Golgoty - mówił ks. prałat Franciszek Resiak, emerytowany proboszcz parafii Ducha św. w Tychach.

- Tworzyliśmy wtedy wolny związek zawodowy, mając w sercach jedno pragnienie: wolną Polskę. Chcieiliśmy budować wolną, niepodległą Polskę. Były czasy, gdy nie mogliśmy tego otwarcie mówić, ale takie było nasze marzenie i pragnienie. Bardzo wzruszająca była dzisiejsza homilia. Ksiądz mówił o niezgodzie między nami, Polakami. W tamtych czasach każdy człowiek, nawet nieznajomy, natychmiast stawał się przyjacielem. Mówiliśmy sobie po imieniu. Łączyła nas jedna wiara i jedno pragnienie: chcieliśmy zerwać z systemem, który nas ciemiężył od lat. Tablica pięknie oddaje tamten klimat. Trzeba było wyrwać murom zęby krat, ale mimo że zniszczenie systemu wydawało się wtedy wprost niemożliwym zadaniem, bo ten system wydawał się wszechpotężny, na szczęście tylko się taki wydawał, to teraz - moim zdaniem - budowanie wolnej Polski, sprawiedliwej, w której ludzie żyją szczęśliwie jest jeszcze trudniejsze niż zburzenie tamtego systemu. Wywalczyliśmy wolność, ale wolności nie wystarczy wywalczyć, wolność trzeba utrzymać i cały czas podejmować działania, żeby jej nie utracić. To nie jest stan spoczynku. To tak jak z pływaniem. Kiedy utrzymuję się na powierzchni, to mogę oddać się lenistwu i nic nie robić. Nieprawda. Utoniemy zaraz. Tak samo jest z wolnością. Nie wolno nam ani na chwilę zapominać, że o nią trzeba dbać, trzeba budować polską gospodarkę w rękach Polski. Jak wtedy niszczenie systemu było naszym patriotycznym obowiązkiem, tak teraz, uważam, naszym patriotycznym obowiązkiem jest budowanie Polski i nieprzestawanie w tych wysiłkach - mówił Leszek Waliszewski, pierwszy przewodniczący MKZ NSZZ Solidarność.

Tablica została odsłonięta na ścianie pomieszczenia, które teraz zajmuje firma ucząca dzieci angielskiego metodą Helen Doron. Jest inicjatywą komitetu, w skład którego weszli byli związkowcy: Andrzej Służalec (3 lata w więzieniu za działalność związkową; przewodniczący komitetu), Marian Kubic i Ireneusz Więckowski.

- Andrzej Służalec jest pierwszym, który ma prawo jako pierwszy tu zabrać głos. Chyba najdłużej z nas, tyszan, był więziony. Mimo, że w 1983 r. Ojciec Święty już odwiedził Polskę i wydawało się, że amnestia nastąpiła, bo była ogłoszona, to on nadal siedział. - mówił prowadzący uroczystość Mirosław Kańtor, zapraszając Andrzeja Służalca do mikrofonu i dziękując mu za jego "walkę i niezłomność".

- To prawda, że trzymano mnie tam bardzo długo, le był kolega, który miał jeszcze większy wyrok, śp. Mirek Stroczyński. Ale to mamy już za sobą. Teraz liczy się to, co dzisiaj i co będzie jutro. A to, co będzie jutro, przede wszystkim zależy od nas, zwłaszcza od naszej kochanej młodzieży - zaczął Andrzej Służalec i dalej mówił tak: Jesteśmy w miejscu, gdzie była siedziba MKZetu, Miejskiej Komisji najpierw Założycielskiej, a potem Koordynacyjnej. Tworzyli ją przedstawiciele wielu tyskich zakładów i nie tylko tyskich, bo w tamtym czasie do Tychów należały także Bieruń, Mikołów i Mysłowice, nawet i katowickie zakłady były z nami. Robiliśmy dobrą, mam nadzieję, właściwą robotę.

Po odsłonięciu tablicy goście przeszli do ZS , gdzie odbyła się lekcja historii dla młodzieży, która dla dawnych działaczy Solidarności była czasem wspomnień. Na wszystkich czekały foldery z historią MKZ NSZZ Solidarność i egzemplarze "Cierni", pisma NSZZ Solidarność w Tychach, a także wystawa na ten temat.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tychy.naszemiasto.pl Nasze Miasto