Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Afera karteczkowa. Problemy dzieci i młodzieży. Najnowszy spektakl teatru Wampa w Tychach

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Jubileuszowe przedstawienie
Jubileuszowe przedstawienie Jolanta Pierończyk
Na swoje 30.urodziny Autorski Teatr Ruchu Wampa w Tychach podjął trudny temat emocjonalnych, psychicznych problemów dzieci i młodzieży. Spektakl spotkał się w czasie z głośną sprawą kartek z wypowiedziami dzieci podczas terapii psychologicznych. Artystycznie jest pięknie poprowadzony: dużo ruchu, energii, dynamika. Po mistrzowsku jest też sformułowany przekaz.

Nie chodziło nam o to, by pogrozić rodzicom palcem. Chcieliśmy pokazać, jak niby małe, błahe rzeczy mogą nas krzywdzić; jak małe rzeczy mogą stać się dużymi, a nawet za dużymi jak na barki bardzo młodego człowieka

- mówi Monika Szydłowiecka, reżyser i dyrektor artystyczna Autorskiego Teatru Ruchu "Wampa", który na swoje 30. urodziny wybrał opowieść o współczesnych problemach dzieci i młodzieży, głównie natury psychicznej, emocjonalnej.

30 lat i 40 sekund: Rzecz o byciu małym wśród dużych

Mówi się, że problem jest, zatrważa liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży, ale mało kto tym ważnym społecznie tematem się zajmuje. "Wampa" postanowiła z tego zrobić spektakl na swoje 30. urodziny. Młodzi aktorzy sami wymyślili sobie postaci, sami napisali monologi, z których powstał scenariusz. Rzecz jest o byciu małym wśród dużych.

Na scenie - młodzież. "Wampa" to młodzi ludzie - piętnaście plus. W swoich opowieściach wracają do dzieciństwa. Może niekoniecznie swojego, ale pokazują, jak dziecięcy problem tkwi w młodym człowieku i jak rzutuje na jego relacje z otoczeniem w fazie dorastania.

Historia z karteczkami

W pewnym momencie dochodzi do sceny, w której najpierw jedna, a potem pozostałe osoby "oklejają" się karteczkami, a każda z nich to konkretna trauma z dzieciństwa, konkretny żal po adresem rodziców, konkretny ból istnienia kilkuletniego człowieka.

- Już pracowaliśmy nad naszym przedstawieniem, kiedy na Facebooku pojawiły się karteczki z cytatami typu "Mama mówiła, że za chwilę, a mijały godziny" czy "Nikt się mną nie interesuje", „Inni mają gorzej”, „Nie przesadzaj”, „Idź, pobiegaj”, „Jak będziesz dorosła, to zobaczysz co to są prawdziwe problemy”, „Wiem lepiej, co dla ciebie dobre” i inne. To ponoć prawdziwe wypowiedzi dzieci z terapii psychologicznych w przypadkach depresji czy innych problemów natury emocjonalnej - mówi Monika Szydłowiecka.

Wampa podejmuje ważne tematy

Nie pierwszy raz życie pisze swój scenariusz na temat, jaki "Wampa" ma na warsztacie. Tak było i w roku szkolnym 2021/2022, kiedy podjęła temat uchodźstwa.

Ale to nie było o uchodźstwie z Ukrainy. Nie, tego problemu jeszcze wtedy nie znaliśmy. My, w naszym spektaklu pt. "Skóra", podjęliśmy temat uchodźców z innym kolorem skóry i ich samopoczucia u nas. Dopiero potem wybuchła wojna i słowo "uchodźca" zaczął się kojarzyć z Ukraińcami uciekającymi ze swojego kraju przed rosyjskimi wojskami

- tłumaczy Monika Szydłowiecka.

Monika Szydłowiecka jest znakomitym reżyserem, wspaniałą artystką, cudownie pracującą z młodzieżą, wsłuchując się w jej potrzeby i dając mnóstwo swobody. I z tej swobody oraz potrzeb, a nawet własnych tekstów młodych aktorów tworzy poruszające, niezapomniane przedstawienie, znajdując złoty środek pomiędzy wagą przekazu a artystyczną formą.

Monika Szydłowiecka jest wychowanką swojej poprzedniczki, Dagmary Łanuchy

Monika Szydłowiecka jest wychowanką "Wampy". Zapisała się do tej grupy, mając 15 lat. Wtedy "Wampę" prowadziła Dagmara Łanucha, jej twórczyni. To ona w 1993 r. założyła Autorski Teatr Ruchu "Wampa" i prowadziła go 15 lat. W chwili swojego jubileuszu 30-lecia "Wampa" jest w ciekawym momencie, mając za sobą 15 lat pod dyrekcją Dagmary Łanuchy i 15 lat pod kierunkiem Moniki Szydłowieckiej. I, jak w nazwie, znów jest "autorska".

Dagmara Łanucha wyszła z Amatorskiego Teatru Ruchu i Pantomimy "Migreska" Zbigniewa Skorka i założyła Autorski Teatr Ruchu "Wampa". I, zgodnie z nazwą, robiła przedstawienia autorskie i ruchowe. Postawiła na to, co było jej najbliższe, czyli pantomimę. Z czasem pojawiało się jakieś słowo, ale raczej pojedyncze, symboliczne. Kiedy przejęłam "Wampę", zaczęłam mierzyć się ze słowem, nie tylko własnym, ale też z adaptacjami tekstów literackich. Mieliśmy "Mojrę" na podstawie dramatów antycznych; "Balladynę". "Biegunów" Olgi Tokarczuk. Zeszłoroczna "Skóra"powstała w oparciu o felietony na temat uchodźców. A teraz powrót do teatru autorskiego. Do nazwy "Autorski Teatr Ruchu Wampa". Wprawdzie nie ma tylko ruchu, bo słowo jest tu istotną formą przekazu, ale całe przedstawienie stworzyliśmy sami, od początku do końca. Wedle własnego pomysłu, z własnych tekstów

- opowiada Monika Szydłowiecka.

W jubileuszowym przedstawieniu zatytułowanym "30 lat i 40 sekund" Monika Szydłowiecka zastosowała "pętlę" charakterystyczną dla "Wampy" Dagmary Łanuchy.
- W tamtym czasie często w spektaklu stosowaliśmy pętlę, czyli zakończenie sceną, od której spektakl się zaczynał. Jakby ten spektakl mógł się cały czas powtarzać - mówi Monika Szydłowiecka.

Na widowni jubileuszowego przedstawienia zasiadła Julia Arendowska, jedna z wychowanek Moniki Szydłowieckiej, dziś kończąca drugi rok krakowskiej szkoły teatralnej.

Jubileuszowe przedstawienie "30 lat i 40 sekund" Autorski Teatr Ruchu "Wampa" pokaże niebawem na Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Młodzieżowych "Kalejdoskop" w Gardzienicach.

Można dołączyć do "Wampy". Trwa nabór

Zainteresowani mogą śledzić działalność A.T.R. Wampa na Facebooku. Można też do dołączyć do zespołu.
- Trwa nabór. Zapraszamy młodzież 15 plus - powiedziała Monika Szydłowiecka.
A że pod jej kierunkiem szybko osiąga się dobre efekty, widać było na przedstawieniu jubileuszowym, którego aktorzy po raz pierwszy występowali na scenie. Prawie wszyscy byli z nowego, tegorocznego naboru.

W jubileuszowym przedstawieniu wystąpili:
Małgorzata Andzel
Martyna Brzeźnicka
Julia Brudny
Julia Danielczyk
Maja Grzywacz
Mateusz Ivantsov
Lena Lewartowska
Małgorzata Majewska
Adela Moor
Magdalena Strzelecka
Ewelina Tomczyk

Nie przeocz

od 12 lat
Wideo

Płomień Solidarności z Ukrainą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Afera karteczkowa. Problemy dzieci i młodzieży. Najnowszy spektakl teatru Wampa w Tychach - Dziennik Zachodni

Wróć na tychy.naszemiasto.pl Nasze Miasto