Brakuje trumien w woj. śląskim, bo producenci nie nadążają. Koronawirus napędził dramatyczną statystykę zgonów

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Pandemia COVID-19 od ponad roku zbiera w Polsce tragiczne żniwo, ale tak źle, jak w kwietniu, jeszcze nie było. - Wzrost liczby zgonów jest silnie odczuwalny (...) nie jesteśmy w stanie na bieżąco produkować tak dużej liczby trumien - mówi DZ właściciel zakładu pogrzebowego i producent trumien ze Śląska. Tylko w pierwszym kwartale 2021 roku zmarło 31 tys. osób więcej, niż w poprzednim roku.

Od 4 marca 2020 do 27 kwietnia 2021 roku w Polsce odnotowano 65 897 zgonów związanych z wirusem SARS-CoV-2. To liczba osób, które umarły bezpośrednio z powodu COVID-19 lub miały tzw. choroby współistniejące, a koronawirus znacząco pogorszył ich stan zdrowia, doprowadzając do śmierci.

Kolejne dziesiątki tysięcy dodatkowych zgonów spowodowały zapaść systemu ochrony zdrowia.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, tylko w pierwszym kwartale 2021 roku zmarło w naszym kraju 31 tys. osób więcej, niż w podobnym okresie poprzedniego roku.

Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że w niektórych regionach Polski zaczęło brakować trumien. Producenci musieli ograniczyć się tylko i wyłącznie do wytwarzania niektórych modeli - tych, które da się szybko wykonać, a zakłady pogrzebowe czekają na dostawy.

Nie jesteśmy w stanie na bieżąco produkować tak dużej liczby trumien

Michał Urbańczyk, właściciel zakładu pogrzebowego Heban, który zajmuje się również produkcją trumien, już na wstępie zaznaczył, że nie może się z nami spotkać osobiście, ponieważ ma tyle pracy, że nie wie, w co ręce włożyć, a telefon urywa mu się od kolejnych połączeń.

- Co prawda jesteśmy niewielką firmą, ale duże zakłady mają ten sam problem. Wzrost liczby zgonów jest silnie odczuwalny i ciężko nadążyć z produkcją - przyznaje Urbańczyk w rozmowie telefonicznej z DZ.

- Terminy dostaw się przeciągają, ponieważ nie jesteśmy w stanie na bieżąco produkować tak dużej liczby trumien. W ostatnich miesiącach nasza sprzedaż zdecydowanie wzrosła, myślę, że o około 40 proc. - szacuje właściciel zakładu Haban.

- Blisko połowa zgonów, o których na co dzień słyszymy, jest spowodowana przez COVID - dodaje.

Najwięcej osób umiera na COVID-19 w woj. śląskim! Gdzie zmar...

Jego zakład prowadzi filie w Piekarach Śląskich, Siewierzu, Mierzęcicach i Zendku (gm. Ożarowice).

Skromniejsze pochówki - mniej kwiatów, brak orkiestry, tańsze trumny

Cała branża funeralna, mimo drastycznego wzrostu liczby zgonów, nie dorobiła się znacząco na pandemii COVID-19.

Fakt, że Polacy decydują się obecnie na znacznie skromniejsze pogrzeby, co po części wymusiły obostrzenia sanitarne, ale również pogarszająca się sytuacja finansowa wielu rodzin, obniża zyski zakładów pogrzebowych. Jest mniej kwiatów, brak orkiestry i tańsze trumny.

- Coraz częściej zwłoki się spopiela powoduje, że rodzina nie wybiera już najdroższych trumien, tylko sięga po te z niższej półki. Koszt pochówku zazwyczaj więc mieści się w kwocie 4 tys. złotych, którą wypłaca z tej okazji ZUS, choć wcześniej pogrzeb potrafił kosztować nawet dwa razy tyle - pisze Ela Glapiak na łamach Business Insider.

Do tego dochodzą wysokie koszty dezynfekcji i zabezpieczeń pracowników, które ponoszą firmy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie