Dorota Majcher-Rosikowska: Na zawsze. Wideoklip o śmierci i nowym życiu z wojną na Ukrainie i uchodżcami w tle

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Dorota Majcher-Rosikowska
Dorota Majcher-Rosikowska Kadr z teledysku
Udostępnij:
Dorota Majcher-Rosikowska: Na zawsze. To wideoklip o śmierci i nowym życiu z wojną na Ukrainie i uchodźcami w tle. Premiera w Wielką Sobotę o godz. 17 na kanale YouTube . Jest to cover amerykańskiej piosenki z polskim tekstem napisanym przez polską wykonawczynię. W wideoklipie widać w nim m.in. Ukrainkę z córką, które Dorota i Piotr Rosikowscy z Tychów przyjęli pod swój dach tuż po wybuchu wojny

Śmierci, gdzie jest koniec twój, pokonał cię mój Bóg, zmartwychwstał dziś i żyje. Na zawsze On, potężny Pan, na zawsze On króluje nam - to fragment refrenu piosenki „Na zawsze”, której słowa napisała i śpiewa Dorota Majcher-Rosikowska. Tytuł oryginału - „For ever”. Na widoklipie widać nie tylko ją samą, ale też jej rodzinę (męża Piotra i troje dzieci) oraz Irę i Ulę, które dotarły do ich domu w nocy z 26 na 27 lutego.

- Wojna na Ukrainie wybuchła w dniu, w którym nasz syn kończył 11 lat. Musiałam się trzymać, żeby dziecku nie psuć święta, ale nazajutrz, przygotowując przyjęcie dla rodziny, przepłakałam w kuchni cały dzień. Wieczorem, pełna emocji, nagrywałam vocal do tego wideoklipu. Czułam, że to wszystko dzieje się po coś. Oświadczyłam mężowi, że jestem gotowa przyjąć uchodźców, ale nie chciałam wywierać na niego presji. Dojrzał do tej samej decyzji w sobotę, kiedy pojechał na osiedle A z pierwszą partią naszych darów i od razu wpisał nas na listę - opowiada Dorota Majcher-Rosikowska.

Nie ukrywa, że w tym momencie zaczęła się modlić, by dane im było spokojnie przyjąć gości urodzinowych. Telefon z wiadomością o tym, że jeszcze tej nocy będą mieć rodzinę z Ukrainy dostali kilkanaście minut po wyjściu ostatniego gościa. O trzeciej nad ranem w ich domu znalazła się 39-letnia Ira z Łucka i jej mała córeczka Ula, która 30 marca skończyła 5 lat.

- Dla mnie to nie był przypadek, że nagranie przypadło na czas, kiedy one pojawiły się w naszym życiu. Czuję silną zależność pomiędzy tematyką zmartwychwstania i początku nowego życia, o czym mówi moja piosenka a tym, że właśnie u nas Ira z dzieckiem znalazła schronienie w ucieczce przed wojną, śmiercią. Jest to bezpośrednia ochrona życia tych dwóch istot, które u nas zamieszkały - mówi Dorota.

W Środę Popielcową wieczorem usiadły razem i Dorota powiedziała jej o pracy nad nowym wideoklipem. - Zapytałam wprost, czy wraz córką nie chciałaby wystąpić w nim, bo to, że jest teraz bezpieczna, to ewidentny znak nadziei na to, że dobro zwycięży; że ono jest i że nawet w czasie wojny można go doświadczyć, trzeba tylko umieć go dostrzec. I o tym właśnie opowiada ten teledysk - mówi Dorota.

Rozmowie towarzyszyła lampka wina, następną postanowiły wypić po ustaniu działań wojennych.

- Butelka z winem czeka na ten czas w lodówce - mówi Dorota Majcher-Rosikowska, która aktualnie przebywa na urlopie wychowawczym. Pojawienie się w jej życiu Ukrainki z dzieckiem całkowicie zmieniło dotychczasową codzienność.

- Przez cały dzień zajmujemy się naszymi dziećmi, ale Ira jest nieustannie na telefonie - łączy kontakty, przesyła informacje, pośredniczy w zakupach rzeczy potrzebnych jej rodakom [z pieniędzy, które napływają z różnych stron świata - red.], a wieczorem sprawdzamy, jaka jest sytuacja w Ukrainie i wtedy są łzy i jest naprawdę ciężko, ale następnego dnia Ira, z nowymi siłami, znów wraca do swojej misji - opowiada Dorota, która nie ukrywa, że od kiedy Ira z córką zamieszkały w jej domu, przestała się bać. - Bo zobaczy łam, że oprócz tego strasznego zła dzieje się też bardzo dużo dobra i na co dzień doświadczamy działania Pana Boga, Jego opieki i miłości oraz Jego ingerencji w nasze życie. Kiedy Ira tu przyjechała, nie wiedziała, co będzie robić, w planach miała wyjazd i w ogóle ucieczkę od tego, co się dzieje, a już następnego dnia okazało się, że Pan Bóg miał wobec niej o wiele większe plany. Wraz z innymi wolontariuszami z Ukrainy zaczęła prężnie działać na rzecz swojej ojczyzny. Przesyła tam mnóstwo rzeczy potrzebnych jej rodakom - mówi Dorota.

Efekt artystycznej współpracy Doroty i Iry można znaleźć na kanale YouTube od godz. 17 w Wielką Sobotę. Wystarczy wpisać: „Dorota Majcher-Rosikowska - Na zawsze”

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie