Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

GKS Tychy - Miedź Legnica 1:2. Miedź minimalnie lepsza w meczu na szczycie

Mateusz Godyla
Miedź odniosła ważne zwycięstwo nad GKS Tychy
Miedź odniosła ważne zwycięstwo nad GKS Tychy Piotr Krzyżanowski / Polskapresse
Jakub Grzegorzewski w 78 minucie meczu zapewnił gościom zwycięstwo nad GKS Tychy. Walczące o awans do 1 ligi drużyny rozgerały bardzo zacięty pojedynek w którym nie brakowało agresji.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, a przewagę jaką osiągnęli mógł przypieczętować w 14. minucie Łukasz Małkowski. Jego efektowny strzał szczupakiem pewnie wyłapał bramkarz gości, Andrzej Bledzewski. Kolejne ataki przeprowadzane głównie skrzydłami nie były na tyle groźne by zaskoczyć defensywę gości.

WSZYSTKO O PIŁCE NOŻNEJ W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM!

Po 20 minutach meczu do głosu zaczęli dochodzić piłkarze Miedzi Legnica. Oddanie przez tyski zespół inicjatywy w tym spotkaniu okazało się katastrofalne w skutkach. W 25. minucie meczu Paweł Lesik przed własnym polem karnym dał ograć się Marcinowi Nowackiemu, który idealnie dośrodkował na głowę Zbigniewa Zakrzewskiego. Doświadczonemu napastnikowi Miedzi Legnica pozostało już tylko skierowanie piłki do bramki bezradnie interweniującego Mateusza Struskiego.

Chwilę po stracie gola GKS Tychy odzyskał przewagę i z animuszem ruszył do odrabiania strat. Strzały Marcina Sobczaka i Dawida Szczęsnego nie znajdowały jednak drogi do bramki.

W końcówce pierwszej połowy gola do szatni zdobyć mógł Krzysztof Bizacki. Najstarszy w zespole gospodarzy zawodnik nie potrafił strzałem wykończyć pięknej wymiany podań z pierwszej piłki.

W drugiej połowie bliski wyrównania był Szczęsny. Jego strzał w 60. minucie powędrował tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Bledzewskiego. Kilka minut później w dogodniej sytuacji spudłował Bizacki.

W 72. minucie na boisku pojawił się Damian Furczyk, a kibice w Tychach liczyli, że to on odmieni losy spotkania. Życzenia tyskich kibiców zostały spełnione trzy minuty później, gdy pomocnik GKS dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Mariusza Masternaka. Najwyższy na boisku tyski obrońca strzałem głową pokonał Bledzewskiego.

Radość kibiców zgromadzonych na stadionie w Jaworznie nie trwała jednak długo. W 78. minucie Jakub Grzegorzewski wyprowadził ponownie gości na prowadzanie.

Ostatnie minuty spotkania to szanowanie piłki przez piłkarzy Miedzi Legnica oraz napór gospodarzy, który nie przynosił oczekiwanego wyrównania.

W końcówce meczu trener Miedzi Legnica, Bogusław Baniak skutecznie wybijał piłkarzy GKS Tychy z rytmu, przeprowadzając dwie taktyczne zmiany. W 93. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał kapitan gości, Kamil Hempel.

W doprowadzeniu do remisu nie pomogła nawet obecność bramkarza GKS Tychy Mateusza Struskiego w polu karnym rywali podczas wykonywania ostatniego rzutu wolnego. To Miedź odniosła ważne zwycięstwo i potwierdziła swoje pierwszoligowe aspiracje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Maksym Chłań: Awans przyjdzie jeśli będziemy skoncentrowani

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na tychy.naszemiasto.pl Nasze Miasto