GKS Tychy nie zdobył Twierdzy Łęczna, ale wraca z jednym punktem. Relacja z meczu

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
15.11.2020 r. Górnik Łęczna - GKS Tychy 1:1 Twitter/Górnik Łęczna
W niedzielę 15.11.2020 r. w meczu 12. kolejki Fortuna 1. Ligi GKS Tychy zremisował w Łęcznej z Górnikiem 1:1 (0:0). Bramki zdobyli Bartłomiej Kalinkowski (54) i Nemanja Nedić (58).

GKS Tychy po dwóch remisach pojechał do Łęcznej na mecz z rewelacyjnym beniaminkiem I ligi, który był niepokonany na swoim stadionie.

W pierwszej połowie oglądaliśmy wyrównany mecz - obie drużyny miały rzuty wolne, rzuty rożne, nie brakowało strzałów z dystansu, choć zabrakło sytuacji z cyklu "stuprocentowych".

Po przerwie piłkarze przeszli do konkretów. W 54. minucie Bartłomiej Kalinkowski dał prowadzenie Górnikowi po szybkiej i składnej akcji gospodarzy. Tyszanie nie załamali się i odpowiedzieli trafieniem Nemanji Nedicia, który skierował piłkę z pięciu metrów do siatki po wyłożeniu przez Szymona Lewickiego.

W 63. minucie na pustym stadionie w Łęcznej słychać było jęk zawodu z ławki rezerwowych GKS-u, gdy Lewicki minimalnie chybił uderzając głową. Goście byli bliscy wyjścia na prowadzenie. W 78. minucie Konrad Jałocha dwukrotnie musiał interweniować, ale ostatnie piłka znalazła się w rękawicach tyskiego bramkarza. W 84. minucie Jałocha sparował na rzut rożny strzał z pola karnego Serhija Krykuna , a dwie minuty później ponownie ratował swój zespół. Górnik w ostatnich fragmentach meczu robił naprawdę dużo zamieszanie przed bramką gości.

Ostatecznie zakończyło się remisem 1:1. Górnik nadal nie przegrał u siebie, a GKS Tychy zaliczył trzeci remis z rzędu.

Konrad Jałocha (bramkarz GKS-u Tychy):

W pierwszej połowie byliśmy przeważającą drużyną, mieliśmy więcej z gry, popełnialiśmy jednak proste błędy i przeciwnik miał z tego kontry. Druga połowa, wydaje mi się, wyrównana. Troszeczkę może końcówka była dla przeciwnika, stworzyli sobie za dużo sytuacji w tak krótkim czasie. Dobrze, że przegrywając 0:1 udało się zremisować w setnym spotkaniu, jakie rozegrałem w GKS-e. Dobrze, że nie porażka.

Górnik Łęczna - GKS Tychy 1:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Bartłomiej Kalinkowski (54), 1:1 Nemanja Nedić (58)

Górnik: Gostomski - Sasin, Baranowski, Midzierski, Leandro - Struski, Cierpka, Tymosiak, Kalinkowski (79. Banaszak), Stasiak (46. Krykun) - Śpiączka (90+1. Wojciechowski).

GKS Tychy: Jałocha - Połap, Nedić, Szymura, Stefaniak - Biel, Paprzycki, Biegański, Grzeszczyk, Moneta (72. Steblecki) - Lewicki.

Żółte kartki: Tymosiak, Midzierski - Połap

Sędziował: Tomasz Marciniak (Płock)

Widzów: Mecz bez udziału publiczności

UEFA przygotowała ściągę dla komentatorów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie