Hakerski atak na Europejską Agencję Leków. Wykradziono dane Pfizera i BioNTech o szczepionkach na Covid-19

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
OWEN HUMPHREYS/AFP/East News
Hakerzy skradli dokumenty Pfizera i BioNTech dotyczące szczepionki na koronawirusa.

Hakerski atak na Europejską Agencję Leków (EMA), która dopuszcza do użytku między innymi leki na europejski rynek.

Doszło do kradzieży dokumentów firm Pfizer i BioNTech dotyczących szczepionki na koronawirusa, które właśnie zaczęto rozpowszechniać w Wielkiej Brytanii i które niebawem maja wejść do krajów Unii Europejskiej.

Siedziba Europejskiej Agencji Leków znajduje się w Amsterdamie, dokąd przeniosła się z Londynu w ubiegłym roku po ogłoszeniu Brexitu.

Jak podaje „Guardian”, to niemiecka firma biotechnologiczna BioNTech poinformowała o tym, że dokumenty dotyczące szczepionki Covid-19, którą opracowała wraz z Pfizerem, stały się „bezprawnie dostępne” po cyberataku na EMA.

Wcześniej Europejska Agencja Leków - odpowiedzialna za ocenę i zatwierdzanie szczepionek dla Unii Europejskiej - stwierdziła, że ​​była celem cyberataku. Nie żadnych podano dalszych szczegółów. Nie było od razu jasne, kiedy i jak doszło do ataku, kto był za to odpowiedzialny lub jakie inne informacje mogły zostać przejęte przez hackerów.

Brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) podało, że bada powstała sytuację i jej możliwy wpływ na Wielką Brytanię, pierwszy kraj, w którym zastosowano szczepionkę Pfizer / BioNTech.

Rzecznik NCSC dodał: Współpracujemy z międzynarodowymi partnerami, aby ocenić wpływ tego wydarzenia na unijny organ regulacyjny ds. Leków, ale obecnie nie ma dowodów sugerujących, że wpłynął on na brytyjski organ regulacyjny ds. Leków.

BioNTech stwierdziło, że EMA poinformowała ją, iż „agencja była celem cyberataku i że niektóre dokumenty związane z wnioskiem regulacyjnym dotyczącym dopuszczenia do użytku szczepionki Pfizer i BioNTech na Covid-19 „uzyskano bezprawnie”.

Dodano jednak, że żaden system BioNTech ani Pfizera nie został naruszony w związku z tym incydentem. EMA nie podała dalszych szczegółów dotyczących ataku, stwierdzając jedynie, że badała incydent z pomocą organów ścigania.

- EMA nie może podać dodatkowych szczegółów w trakcie prowadzonego dochodzenia. Dalsze informacje zostaną udostępnione w odpowiednim czasie, napisano w oświadczeniu.

Podczas pandemii nasiliły się próby włamań do placówek opieki zdrowotnej i organizacji medycznych, ponieważ napastnicy, od wspieranych przez państwo szpiegów po cyberprzestępców, usiłują uzyskać najnowsze informacje o wybuchu epidemii.

Przy różnych okazjach hakerzy powiązani z Chinami, Iranem, Koreą Północną, Rosją i Wietnamem byli oskarżani o próbę kradzieży informacji o wirusie i potencjalnych metodach leczenia.

Niedawno ostrzeżenie o możliwych działaniach grup przestępczych, których celem może być kradzież szczepionek na koronawirusa czy produkcja ich podróbek wydana została przez Interpol. Organizacja skupiająca policje ze 194 państw zalecała też ostrożność w traktowaniu kampanii reklamujących szczepionki, które mogą okazać się fałszywe.

Potraumatyczny wzrost po pandemii. O co chodzi?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie