Hanna i Kazimierz Wejchertowie - rzeźba Tomasza Wenklara [ZDJĘCIA]

Jolanta Pierończyk
W pracowni tyskiego rzeźbiarza, Tomasza Wenklara, powstaje kolejna rzeźba plenerowa. Tym razem przedstawia ona Wejchertów, twórców miasta.

Prof. Kazimierz Wejchert ma ponad dwa metry, prof. Hanna Adamczewska-Wejchert – około 1,90 m. Oboje są z gliny. On trochę jak poeta, trochę zamyślony, ona – zdecydowana, konkretna, twardo stąpająca po ziemi…

Za kilka miesięcy staną na Zielonej Osi, niedaleko ul. Dąbrowskiego. Będą zwróceni w kierunku Urzędu Miasta. Przed nimi będzie deska kreślarska, ale pusta. Tylko sama rama. Jakby tej ramie mieli widzieć kawałek Tychów.

- Są trochę jak socrealistyczne rzeźby, żeby zaznaczyć charakter epoki, w jakiej zaczęli budowanie miasta – mówi artysta. – By jednak złagodzić trochę ten socrealizm, dodałem pewien impresjonistyczny akcent.

Jest to coś na kształt szarfy czy szala, który łączy obie postaci, co też ma swój wymiar symboliczny. – Żeby podkreślić, że to miasto ich połączyło. Że zawsze razem: w pracy, w domu – tłumaczy Tomasz Wenklar.

Rzeźby będą z brązu, jak Rysiek Riedel, który też wyszedł spod dłuta Tomasza Wenklara. Za nimi ma powstać rabatka z irysami, ukochanymi kwiatami profesora.

W zeszłym roku Tychy obchodziły 100. rocznicę urodzin Kazimierza Wejcherta. 3 maja minęło dokładnie 20 lat od jego śmierci. Zmarł, nie doczekawszy, niestety, kolejnego kwitnienia swojej wspaniałej kolekcji. Plan pertraktacji ze śmiercią nie powiódł się, choć był drobiazgowo opracowany. Przedstawił go w wierszu „Jeżeli”.

Jeżeli do mnie przyjdzie śmierć
W irysów czas kwitnienia
Poproszę ją tu przy mnie siądź
Posłuchaj wyjaśnienia
Widzisz przed sobą odmian sto
O pięknych barwnych kwiatach
Są to odmiany z USA
Zbierałem je przez lata
Na drugiej grzędzie kwiatów brak
Krzyżówki rosną moje
Zakwitną pierwszy raz za rok
Więc czekam z niepokojem
Jeśli zabierzesz teraz mnie
Tych kwiatów nie zobaczę
Stworzyłem je – nie ujrzę ich
Ach, życie jest sobacze!
Przepraszam już nie będę klął
Zaczekaj, miła, daj mi czas
...........................
A kiedy przyjdzie do mnie śmierć
Przedwiośniem, w smudze cienia
Nie nadszedł jeszcze, powiem jej
Irysów czas kwitnienia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie