Jak zabrzmiał Leon Hendrix w duecie z Sebastianem Riedlem? Z czym wyjechał z Tychów? [WIDEO]

Redakcja
To nie było połączenie głosów brata Jimiego Hendrixa i syna Ryśka Riedla. Podczas koncertu Leona Hendrixa w Tychach Sebastian Riedel wystąpił jako gitarzysta, akompaniując gościowi przy dwóch ostatnich piosenkach.

W tym roku Jimi skończyłby 70 lat. Niestety, nie żyje od 42 lat. Zmarł nagle, mając zaledwie 28 lat. Leon jest o sześć lat młodszy. Bardzo wysoki, smukły, przez co wydaje się jeszcze wyższy. Włosy związane w ogonek, opaska na czole. Przyznał się, że na scenie czuje obecność swojego wielkiego brata.

Nie było dla niego zaskoczeniem to, że jego brat ma ciągle wielu fanów także w Polsce, ale nie spodziewał się spotkać fana-artystę, który swoją fascynację muzykę i osobowością Jimiego wyraża w rzeźbie. Tym fanem-artystą jest tyski rzeźbiarz Tomasz Wenklar, który w swojej pracowni ma niejedną rzeźbę swojego idola. Jedną z nich podarował Leonowi Hendrixowi. Wręczając ją, miał na sobie koszulkę z portretem Jimiego.

Posłuchajcie fragmentu koncertu, jaki odbył się w tyskim Teatrze Małym. To fragment jednego z dwóch utworów, w którym Hendrixowi akompaniuje Riedel.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie