Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jazda zimą na letnich oponach. Dlaczego to zły pomysł?

OPRAC.:
Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Przyjmuje się, że taka uśredniona różnica w drodze hamowania, pomiędzy ogumieniem letnim a zimowym podczas zimowej pogody, w skrajnych przypadkach może wynosić nawet ok. 30 proc. na niekorzyść wersji letniej.
Przyjmuje się, że taka uśredniona różnica w drodze hamowania, pomiędzy ogumieniem letnim a zimowym podczas zimowej pogody, w skrajnych przypadkach może wynosić nawet ok. 30 proc. na niekorzyść wersji letniej. Pixabay.com
W warunkach zimowych opony letnie mogą wydłużyć drogę hamowania nawet o ok. 30 proc. - powiedział PAP rzecznik prasowy ITS Mikołaj Krupiński. Dodał, że nie warto odkładać wymiany opon na ostatnią chwilę, a właściwym czasem na zmianę jest moment, gdy średnie dobowe temperatury oscylują w granicach 7 st. C

Rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego zaznaczył, że choć ITS nie dysponuje samodzielnymi wynikami badań ogumienia, to niezależne testy i badania organizacji konsumenckich - zarówno europejskich, jak i amerykańskich - a także porównania i analizy realizowane przez dziennikarzy motoryzacyjnych czy organizacje działające na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jednoznacznie wskazują zalety ogumienia dedykowanego do pory roku.

"W przypadku opon zimowych używanych w temperaturach oscylujących w granicach bądź poniżej zera, oznacza to lepszą przyczepność do podłoża, skuteczniejsze odprowadzenia wody, śniegu oraz błota pośniegowego spod kół i krótszą drogę hamowania, niż w przypadku odpowiedników letnich" - zauważył Krupiński.

Pytany o to, jak zmienia się droga hamowania w zależności od tego na jakiej oponie jedziemy podkreślił, że wszystko zależy od prędkości pojazdu, stanu nawierzchni, temperatury a także refleksu kierującego.

"Przyjmuje się, że taka uśredniona różnica w drodze hamowania, pomiędzy ogumieniem letnim a zimowym podczas zimowej pogody, w skrajnych przypadkach może wynosić nawet ok. 30 proc. na niekorzyść wersji letniej. To bardzo dużo zważywszy, że niekiedy centymetry decydują o bezpieczeństwie na drodze" - powiedział.

Dodał, że opony letnie zaprojektowane są przede wszystkim do wydajnej jazdy w cieplejszych warunkach atmosferycznych, a ich właściwości mogą znacząco spadać wraz ze spadkiem temperatury. "Opony letnie posiadają mieszankę gumy dedykowaną do osiągania jak najlepszego parametrów gdy jest ciepło. W niskich temperaturach ta mieszanka staje się twardsza i mniej elastyczna, co prowadzi do pogorszenia przyczepności, dlatego w warunkach zimowych opony letnie mogą wydłużyć drogę hamowania" - powiedział.

Zwrócił też uwagę na kolejny aspekt - bieżnik. "W oponie zimowej jest znacznie bardziej wyrazisty, ma głębsze oraz liczniejsze nacięcia, tzw. lamele, co zwiększa przyczepność opony np. na ośnieżonej drodze, ułatwiając także odprowadzenie śniegu i wody spod kół" - mówił.

Krupiński zaznaczył, że Polska należy do krajów, w których nie ma przepisów nakładających na kierujących pojazdami używanie ogumienia dostosowanego do warunków pogodowych, co - jak podkreślił - nie oznacza, że Polacy nie stosują się do tej praktyki.

"Badania ankietowe – powtarzane cyklicznie – wskazują, że ok. 85 proc. kierowców zmienia opony wraz z nadejściem zimy lub lata. Świadczy to o wiedzy na temat wad i zagrożeń wynikających z jazdy na oponach niedostosowanych do pory roku" - powiedział.

Pytany o opony wielosezonowe ocenił, że są one "pewnego rodzaju kompromisem". "Jak na razie nie stworzono opon idealnych, czyli takich, które gwarantowałyby wysokie parametry użytkowania w dodatnich temperaturach letnich i zimowych - ujemnych. Certyfikowane ogumienie całoroczne sprawdzi się w przypadku kierowców, którzy pokonują niewielkie przebiegi - do 10 tys. km, głównie po mieście, które jest regularnie odśnieżane i w przypadku pojazdów o niedużej mocy silnika. W scenariuszu, w którym kierowca pokonuje rocznie kilkanaście bądź kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rocznie, w różnych warunkach pogodowych, a jego samochód legitymuje się znaczną mocą jednostki napędowej - lepszym wyborem wydaje się użytkowanie dwóch kompletów opon - dostosowanych po pory roku" - mówił.

Odnosząc się do kwestii czasu, w którym powinniśmy zmienić opony wskazał, że wyznacznikiem jest pogoda. "Jeśli średnie dobowe temperatury oscylują w granicach 7 st. C, a prognozy zapowiadają spadek temperatur, to jest to właściwy moment na zmianę ogumienie z letniego na zimowe bądź na montaż opon całorocznych" - powiedział.

Dodał, że nie warto odkładać wymiany opon na ostatnią chwilę, aby nie zaskoczyły nas niesprzyjające warunki pogodowe. "Wcześniejsza zmiana ogumienia pozwoli także uniknąć kolejek u wulkanizatorów" - zauważył.

Źródło:

od 7 lat
Wideo

Igor Polak, Najpopularniejszy Talent 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jazda zimą na letnich oponach. Dlaczego to zły pomysł? - Motofakty

Wróć na tychy.naszemiasto.pl Nasze Miasto