Na wynajmie mieszkań już nie zarobisz? Czynsze najmu spadły nawet o 10 proc. rocznie

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Mieszkania na wynajem, często reklamowane jako doskonała inwestycja z gwarantowanym zyskiem, w roku pandemii okazały się zdecydowanie mniej opłacalne.
Mieszkania na wynajem, często reklamowane jako doskonała inwestycja z gwarantowanym zyskiem, w roku pandemii okazały się zdecydowanie mniej opłacalne. pixabay.com
Pandemia nie była łaskawa dla inwestorów wynajmujących mieszkania. W największych miastach koszty najmu spadają zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym.

O inwestycji w wynajem mieszkań mawia się, że zawsze i każdemu się opłaci. Nikt nie mógł jednak przewidzieć pandemii i tego, jak bardzo rentowność najmu spadnie w związku z pracą zdalną oraz zdalnym nauczaniem. Jak wynika z raportu Amron, w III kwartale 2020 r. średnie miesięczne czynsze najmu w największych miastach były nawet o 10 proc. niższe niż przed rokiem.

Wynajem mieszkań kosztuje mniej niż przed rokiem, i to w szczycie sezonu

Wrzesień i październik to miesiące, gdy tradycyjnie stawki najmu idą w górę. Wiąże się to oczywiście z wynajmem studenckim, który właśnie wtedy przeżywa najgorętszy okres. Rok pandemii okazał się jednak wyjątkowy – w szczycie sezonu stawki za najem spadły. Trudno się temu dziwić, skoro według firmy HRE Investments w sierpniu i wrześniu osób zainteresowanych najmem było o 10–30 proc. mniej niż przed rokiem.

Jak podaje raport Amron, w III kwartale 2020 r. średnie miesięczne czynsze najmu (bez opłat) w największych miastach wyglądały następująco:

  • Kraków – 1342 zł/mies. (spadek o 10,48 proc. rocznie),
  • Warszawa – 1714 zł/mies. (spadek o 7,78 proc. rocznie),
  • Wrocław – 1492 zł/mies. (spadek o 6,47 proc. rocznie),
  • Łódź – 1073 zł/mies. (spadek o 1,97 proc. rocznie),
  • Gdańsk – 1676 zł/mies. (spadek o 1,1 proc. rocznie),
  • Katowice – 937 zł/mies. (spadek o 1,1 proc. rocznie),
  • Poznań – 1268 zł/mies. (wzrost o 0,08 proc. rocznie).

Bardzo duże były też spadki z kwartału na kwartał, które w Warszawie i Krakowie sięgnęły niemal 9–10 proc. To kompletne odwrócenie normalnych trendów rynkowych – jak wspomniano, normalnie jesienią koszty najmu rosną.

– Przed nami niezwykle interesujący okres na rynku wynajmu w Polsce – komentuje Krzysztof Bystrosz, dyrektor ds. projektów strategicznych w firmie Mzuri cytowany przez serwis Interia.pl. – Od października rząd wprowadza stopniowy lockdown, który systematycznie, na raty, zamraża poszczególne części gospodarki. Spodziewam się, że przyczyni się to do dalszych korekt cen najmu. (…) Należy również pamiętać o najemcach, którzy na wiosnę utracili pracę, a co za tym idzie, główne źródło dochodów. Ta grupa dopiero teraz straci prawo do zasiłków z urzędów pracy.

Mieszkania na wynajem potaniały nawet o 24,5 proc.?

Podobne wnioski płyną z analizy przeprowadzonej przez serwis Bankier.pl, który zbadał, jakie stawki za najem pojawiają się w internetowych ogłoszeniach. Między wrześniem a październikiem ceny ofertowe spadły w 9 z 10 największych polskich miast (wyłamał się jedynie Szczecin). Spadki sięgały od 1,2 proc. w Poznaniu do 5,7 proc. w Lublinie.

Liczby są jeszcze bardziej uderzające, jeśli porównać październik 2020 r. z październikiem 2019 r. Średnie stawki w ogłoszeniach o wynajmie mieszkania w Warszawie zmalały przez rok aż o 24,5 proc. W stolicy potaniały wszystkie metraże, przy czym najbardziej lokale powyżej 38 m kw. Dwucyfrowe spadki kosztów najmu odnotowano też w innych dużych miastach. To dobre wieści dla lokatorów, jednak złe dla inwestorów, którzy zarabiają teraz na mieszkaniach znacznie mniej, niż mieli prawo zakładać jeszcze w lutym.

FAQ - problemy finansowe i mieszkaniowe przez COVID-19

Odpowiedzi na pytania dotyczące umowy najmu, egzekucji komorniczej, wakacji kredytowych i dopłat do czynszu.

Czy komornik ściąga długi w czasie pandemii?

Tak. W czasie zagrożenia epidemicznego komornicy pracują na normalnych zasadach, a więc mogą także prowadzić postępowanie egzekucyjne. W praktyce jednak w czasie pandemii często zdarzają się opóźnienia w pracy kancelarii komorniczych. Warto pamiętać, że pieniędzy z niektórych źródeł, m.in. pochodzących z tarczy antykryzysowej i programu Rodzina 500+, komornik nie może zająć.

Czy w czasie pandemii komornik może dokonać eksmisji z mieszkania lub domu?

Nie. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 eksmisje z lokali mieszkalnych są wstrzymane. Nie dotyczy to jednak orzeczeń wydanych na podstawie art. 11 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie – domowników stosujących przemoc wobec członków rodziny nadal można eksmitować.

Czy w związku z zagrożeniem koronawirusem mogę odmówić wpuszczenia komornika do domu?

Nie. Komornik, tak samo jak przed pandemią, ma prawo wejść do mieszkania dłużnika, przeszukać lokal oraz domowników itp. Powinien jednak stosować się do przepisów sanitarnych (m.in. mieć maseczkę). Uprawnienia komornika można sprawdzić w Kodeksie postępowania cywilnego.

Czy w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 właściciel mieszkania może wypowiedzieć umowę najmu?

Tak. Obecnie obowiązują standardowe zasady dotyczące najmu, a więc i wypowiadania umów. Ustawowa ochrona najemców, która sprawiała, że właściciel nie mógł wypowiedzieć umowy najmu, obowiązywała tylko od marca do końca czerwca 2020 r.

Czy w czasie pandemii może mi zostać odcięty gaz, energia albo ciepło, jeśli zalegam z płatnościami?

Tak. Ustawowa ochrona przed odcięciem tych mediów obowiązywała tylko przez 6 miesięcy od marca 2020 r. Zakład musi jednak zawsze powiadomić pisemnie o zamiarze odcięcia mediów – dłużnik ma wówczas 14 dni od daty otrzymania pisma na uregulowanie należności.

Czy właściciel mieszkania może wypowiedzieć umowę najmu, jeśli zarażę się koronawirusem albo zachoruję na COVID-19?

Nie. Właściciel mieszkania ma prawo wypowiedzieć umowę najmu tylko z powodów określonych w Ustawie o ochronie praw lokatorów i Kodeksie cywilnym. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy najemca używa lokalu w sposób sprzeczny z umową, niszczy go, rażąco zakłóca porządek domowy, zalega z płatnościami za minimum trzy okresy rozliczeniowe albo podnajął komuś mieszkanie bez zgody właściciela. Właściciel może wówczas wypowiedzieć umowę, ale musi to zrobić w formie pisemnej, podając przyczynę wypowiedzenia. Ma także obowiązek zachować określony w umowie lub w przepisach prawa termin wypowiedzenia.

Jeżeli w umowie najmu zawarte są zapisy sprzeczne z Kodeksem cywilnym lub ustawą – np. dopuszczające wypowiedzenie umowy w związku z zarażeniem koronawirusem – to takie zapisy są nieważne. W razie wątpliwości należy skontaktować się z prawnikiem.

Czy w czasie pandemii właściciel mieszkania może podnieść czynsz najmu?

Tak. Ustawowa ochrona przed podwyżkami czynszu obowiązywała jedynie od marca do końca czerwca 2020 r. Czynsz może być podnoszony i obniżany na normalnych zasadach, określonych w Ustawie o ochronie lokatorów.

Czy mogę otrzymać dopłaty do czynszu i w jakiej wysokości?

Jeszcze nie jest to możliwe – wciąż nie zostały uchwalone odpowiednie przepisy.

Gdy dopłaty do czynszu zostaną uruchomione, będą przysługiwały najemcom lub podnajemcom mieszkań na okres maksymalnie 6 miesięcy. Będą przyznawane wraz z dodatkiem mieszkaniowym, a łączna przyznana kwota może pokryć maksymalnie 75 proc. czynszu (a zarazem nie może być wyższa niż 1500 zł miesięcznie). Chcąc otrzymać dopłaty, trzeba będzie do 31 marca 2021 r. złożyć w urzędzie wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego powiększonego o dopłaty do czynszu. Należy spełniać następujące kryteria:

  • średni miesięczny dochód na osobę w ciągu 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie przekraczał 1500 zł (lub 2100 zł dla osób samotnych),
  • dochód ten był o co najmniej 25 proc. niższy niż w roku 2019,
  • wnioskodawca był najemcą lub podnajemcą mieszkania przed 14 marca 2020 r. (może być inne mieszkanie niż wynajmowane obecnie),
  • powierzchnia wynajmowanego lokalu przypadająca na osobę nie przekracza ustawowego kryterium (więcej informacji pod tym linkiem).

O dodatek mieszkaniowy z dopłatą można się będzie ubiegać także na pokrycie opłat za okres ubiegły, ale nie wcześniejszy niż od 1 kwietnia 2020 r.

Czy wciąż mogę skorzystać z wakacji kredytowych?

Tak. Ustawowe wakacje kredytowe są dostępne dla każdego, kto po 13 marca 2020 r. stracił pracę albo inne główne źródło dochodu. Wakacje mogą trwać od 1 do 3 miesięcy (decyduje kredytobiorca). W tym czasie nie spłaca się rat, a bank nie może naliczać żadnych opłat ani odsetek (nie dotyczy składek ubezpieczeniowych).

Można zawiesić spłatę jednego kredytu hipotecznego, jednego konsumenckiego (w tym pożyczki) oraz jednego kredytu innego typu – dotyczy to jednak tylko kredytów zawartych przed 13 marca 2020 r., dla których termin zakończenia okresu kredytowania przypada nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od tej daty.

Z ustawowych wakacji kredytowych mogą skorzystać także osoby, które już skorzystały z wakacji kredytowych oferowanych przez bank (tzw. bankowe wakacje kredytowe, oferowane na innych zasadach i w wielu bankach wciąż dostępne). Składając w banku wniosek o wakacje, należy wyraźnie zaznaczyć, o który typ wakacji chodzi.

[QUIZ] Wiesz, w jakim kraju żyjesz? Ten quiz mieszkaniowy udowodni, że się mylisz

Kredyty mieszkaniowe popularne mimo pandemii

Wideo

Materiał oryginalny: Na wynajmie mieszkań już nie zarobisz? Czynsze najmu spadły nawet o 10 proc. rocznie - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie