Niezwykła restauracja na stadionie w Tychach. Jest pysznie, ładnie i z przepięknym widokiem! Musicie to zobaczyć

jpp

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Na stadionach piłkarskich gastronomia zazwyczaj nie jest najwyższych lotów. Dominuje jedzenie szybkie, niekoniecznie zdrowe, a rzadko wykwintne. W Tychach jest inaczej. Na tutejszym stadionie zjemy nie dość, że smacznie, to jeszcze oryginalnie, a do tego we wspaniale zaaranżowanych wnętrzach z niepowtarzalnym widokiem. Zobaczcie restaurację Stadionovą na Stadionie w Tychach

Takiej restauracji, jak na stadionie w Tychach, nie ma nigdzie indziej w regionie

Zacznijmy od tego, że takiej restauracji jak na stadionie piłkarskim w Tychach nie ma na żadnym innym stadionie w regionie. Owszem są tam budki i stoiska z lepszym lub gorszym jedzeniem, ale przy tym, co znajdziemy na tyskim obiekcie, tamte mogą się schować.

Oczywiście nie tylko lokalizacja Stadionovą wyróżnia, ale jednak jest ona wyjątkowa. Tu lunch, obiad, albo kolację zjemy bowiem z widokiem na trybuny i murawę nowoczesnego, sprawnie zaprojektowanego i – musimy to stwierdzić – ładnego stadionu w Tychach, który ma raptem pięć lat (dla tych, którzy śledzą temat budowy stadionu w Katowicach, dodajmy, że ten tyski kosztował 129 mln zł).

Widok na murawę i stadionowe trybuny mamy przez duże, panoramiczne okna w restauracji, ale też z tarasu (to około 150 metrów) znajdującego się bezpośrednio na trybunach.

Stadionova to i pub i restauracja

Stadionova to zarówno restauracja, jak i pub. Jest czynna przez cały tydzień, również wieczorami (także, gdy na stadionie odbywają się mecze, tyle że wówczas nie wyjdziemy na taras). Wejdziemy tu z dużego parkingu znajdującego się przed stadionem od strony ulicy Edukacji (przy sektorach T-Z). Lokal działa od sierpnia 2017 roku.

Wnętrza są pięknie urządzone. Aranżację uzupełnia surowy beton stadionowych filarów oraz ściana pokryta czerwoną cegłą. Jest tu kilkadziesiąt stolików i wygodne kanapy, a także miejsca siedzące na tarasie (latem są tu leżaki). Przy wejściu w oczy rzuca się czarny fortepian – znak, że w weekendowe wieczory zjemy tu kolację lub wypijemy drinka z muzyką na żywo.

W kuchni szefują Michał Klockowski oraz Michał Jurowicz, natomiast menu to połączenie kuchni regionalnej z kuchnią międzynarodową. Oprócz klasyków, znajdziemy tu również dania sezonowe, albo festiwalowe (w ostatnich dniach odbywał się tu festiwal chinkali - gruzińskich pierożków, podawanych w Stadionovej w wersji mięsnej i wegetariańskiej). Generalnie jedzenie jest bardzo smaczne, ładnie podane i w dużych porcjach.

- W kuchni regionalne produkty śląskiej kuchni, przeplatają się ze smakami całego świata. Przyrządzane z wykorzystaniem najnowszych technik dania, nabierają nowego wyrazu i sprawiają, że nasi goście mogą na nowo odkryć wyjątkowe smaki regionu – zapewniają przedstawiciele Stadionovej na stronie lokalu na Facebooku.

Ceny? Rosół kosztuje 16 zł, zupa serowa – 21 zł, ravioli z dynią, burakiem i kozim serem 25 zł, rolada wołowa z dodatkami – 39 zł, a kurczak supreme z batatami, ratatouille i sosem truflowym – 34 zł. Okazale prezentują się tutejsze steki, na przykład rostbef wołowy podawany z domowymi frytkami (albo ziemniakami z wędzonym twarogiem), antipasti warzywnym i sosem kosztuje 65 zł.

W menu są również dania rybne, sałatki oraz osobny zestaw dań dla dzieci (lokal jest przyjazny dla dzieci). W tygodniu restauracja serwuje zestawy lunchowe, dostępne od poniedziałku do piątku od 11 do 16., które kosztują 22 zł (zupa + danie).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie