Samolot B-25 spadł w Bieruniu: Prokuratura prowadzi ekshumacje zwłok odnalezionych w Bieruniu na miejscu katastrofy amerykańskiego bombowca

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Ekshumacje zwłok pilotów samolotu znalezionych w Bieruniu potrwają kilka dni. Jolanta Pierończyk
Amerykański bombowiec B25 rozbił się w lesie pod Bieruniem. Prokuratura prowadzi ekshumacje zwłok odnalezionych w Bieruniu na miejscu katastrofy amerykańskiego bombowca. Teren został zabezpieczony i przeszukany przez saperów, w celu usunięcia niebezpiecznych pocisków z czasów II wojny światowej. Śledczy mają potwierdzić, czy odnalezione ciała naprawdę należą do załogi maszyny, która należała do Armii Czerwonej. Jeśli tak, to czyje były zwłoki ekshumowane tutaj w latach 50. XX wieku?

Ekshumacje zwłok odnalezionych w amerykańskim bombowcu

Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach prowadzone są ekshumacje zwłok odnalezionych we wraku amerykańskiego bombowca w Bieruniu. Niezwykłego odkrycia z czasów II wojny światowej dokonała 19 stycznia 2020 roku grupa pasjonatów historii z Muzeum Śląskiego Września.

- Eksplorowaliśmy miejsce katastrofy amerykańskiego samolotu B-25 Mitchell, prowadzonego przez radziecką załogę. W styczniu 1945 roku wracając z bombardowania węzła kolejowego pod Ostrawą maszyna została zestrzelona przez niemiecki myśliwiec typu Junkers Ju 88, tzw. „Nachtjäger” - mówi Olaf Popkiewicz, archeolog nadzorujący badania.

Podejrzewamy, że znajdujące się tutaj zwłoki należą do załogi samolotu - Olaf Popkiewicz

Tego samego dnia o znalezisku poinformowana została prokuratura, policja oraz wojsko, a teren w lesie przy ul. Królikowskiego zabezpieczono.

- W trakcie prac ujawniono ludzkie szczątki. Procedury przewidują, że ich oględzin może dokonać jedynie prokurator z udziałem biegłego i stąd wynika nasz udział w tej sprawie - wyjaśnia prokurator Monika Stalmach-Ćwikowska.

20 stycznia na miejscu pojawiła się jednostka saperów Wojska Polskiego, której zadaniem było oczyszczenie terenu ze znajdującej się tam amunicji. Później do prac przystąpiła prokurator wraz z biegłym, którym udało się zabezpieczyć w całości szczątki jednego żołnierza, posiadające liczne złamania otwarte kończyn dolnych oraz założony na plecy spadochron Armii Czerwonej.

- Należy on do lotnika, który nie był wewnątrz samolotu w momencie uderzenia. Został przyniesiony i pochowany w kraterze - uważa archeolog. Jego zdaniem to żołnierz, który wyskoczył z samolotu przed uderzeniem maszyny w ziemię, ale było już zbyt późno, żeby mógł się uratować.

Poza tym, ujawniono szczątki co najmniej dwóch innych osób. Według dawnych relacji Aleksieja Boczina, dowódcy samolotu, w katastrofie zginęło czterech jego kompanów. Więc co ze zwłokami ostatniej ofiary?

21 stycznia w bieruńskim lesie kontynuowane były ekshumacje zwłok. Powinny się one zakończyć najpóźniej w południe kolejnego dnia. Termin ten może się przesunąć, jeśli odnalezione zostaną kolejne pociski i konieczna będzie interwencja saperów.

Naszym celem jest wydobycie wszystkich materiałów, które pomogą nam ustalić, czyje są to zwłoki, jak trafiły w to miejsce i co było przyczyną śmierci tych ludzi - prokurator Monika Stalmach-Ćwikowska

Dziś mówimy jedynie o podejrzeniu, że jest to załoga samolotu. Musimy to jednak potwierdzić - dodaje prokurator.

Przypomnijmy, że w 1952 roku w tej okolicy przeprowadzono ekshumacje zwłok, które uznano za ciała lotników Armii Czerwonej. Zostali oni pochowani na cmentarzu radzieckim w Pszczynie. Najnowsze odkrycie rzucają na tę sprawę nowe światło. Zdaniem miejscowych, zwłoki odnalezione w latach 50. XX wieku mogły należeć do pochowanych w pobliżu żołnierzy niemieckich.

Po przeprowadzeniu odpowiednich badań szczątki odnalezione w Bieruniu zostaną pochowane. Nie wiadomo jeszcze, na jaki cmentarz trafią.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie