Tragedia w Tatrach - 19. rocznica. Lawina porwała licealistów z LO im. Kruczkowskiego w Tychach WSPOMINAMY

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Akcja ratunkowa w Tatrach
Akcja ratunkowa w Tatrach ARC
Udostępnij:
28 stycznia 2003 o 10.45 zeszła z Rysów lawina, która porwała dziewięcioro uczestników wyprawy górskiej z I LO im. Leona Kruczkowskiego w Tychach. Uratowała się tylko jedna dziewczyna, osiem młodych osób zginęło. Co roku, w kolejną rocznicę przed jedenastą pod szkolną tablicą upamiętniającą ofiary tej tragedii zapalane są znicze, a o godz. 18 w kościele Świętej Rodziny odprawiana jest msza w ich intencji. Tak będzie i teraz, w 19 rocznicę.

To była największa tragedia lawinowa, jaka do tej pory wydarzyła się w polskich Tatrach. Dziewiętnaście lat temu, 28 stycznia 2003 r. wypadł we wtorek. To był drugi dzień ferii zimowych i drugi dzień pobytu w Tatrach młodzieży z „Kruczka”. Pierwszego dnia Rysy zdobyła jedna część grupy, drugiego miała na szczyt pójść druga. W tej pierwszej był Michał Kasperczyk, dziś radny miejski.

- Przed snem mieliśmy odprawę, w czasie której uczyliśmy się, jak korzystać ze sprzętu, jak się zachować podczas lawiny, itp. Wiedzieliśmy wszystko. Byliśmy dobrze przygotowani - zapewnia..

Rano - wyjście. - Pogoda była piękna. Na szczycie posadziliśmy naszego klasowego misia z czekanem, porobiliśmy zdjęcia i w dół. Po powrocie opowiadaliśmy reszcie grupy, jak było pięknie, niejako zaostrzając im apetyt - opowiada.

On sam też chciał powtórzyć wspinaczkę i rano był już gotowy do wyjścia. - Pogoda była nieco gorsza niż poprzedniego dnia, nauczyciel poszedł do TOPR-owców, żeby zapytać, czy można wyjść w góry, ale nie usłyszał zakazu. Mnie natomiast powiedział, że jeśli mógłbym zostać w schronisku, to mój sprzęt wzięłaby Justyna Narloch. Nie pamiętam, o jaki element chodziło, ale staraliśmy sobie pożyczać rzeczy lepszej jakości, żeby szło się nam jak najlepiej i najbezpieczniej - wspomina.

Grupa poszła. Około dziesiątej ci, którzy zaliczyli Rysy poprzedniego dnia, postanowili wyjść jej naprzeciw.

- Dotarłszy do Czarnego Stawu, usiedliśmy na lodzie i popatrzyliśmy w górę. Zobaczyliśmy ich. Wyglądali jak maleńkie czarne kropki na wielkim białym tle. Dostałem SMS-a, że w Tychach testowany jest nowy autobus. Przeczytałem go kolegom. Nagle czarne punkciki w górze zniknęły, a chwilę potem poczuliśmy drżenie ziemi - opowiada.

„Lawina!” - wrzasnął opiekun i kazał grupie wracać do schroniska. Biegli co sił w nogach, potykając się o krzewy, skałki. W pewnym momencie usłyszeli huk.

- Lawina uderzyła w lód Czarnego Stawu, a na nas posypał się śnieżny pył - wspomina radny.

Pomoc, która natychmiast przybyła na miejsce, wydobyła nieprzytomnego Przemka Kwietnia (zmarł 72 dni później) i ciało 22-letniego Łukasza Matyśkiewicza. Resztę ofiar Tatry zaczęły oddawać dopiero po ponad trzech miesiącach: 13 maja Szymona Lenartowicza, 5 czerwca Artura Rygulskiego, 7 czerwca Ewę Pacanowską i Andrzeja Matyśkiewicza, 8 czerwca Tomasza Zbiegienia (drugi opiekun), 17 czerwca Justynę Narloch.

Pochowani zostali obok siebie na cmentarzu komunalnym w Wartogłowcu. Osobno - przy kościele św. Marii Magdaleny - spoczywa jedynie Przemek, który zmarł zanim zaczęto odnajdywać ciała jego kolegów. Gdzie indziej pochowany był też Łukasz, ale kiedy na cmentarzu wybrano wspólne miejsce dla ofiar lawiny, został tam przeniesiony. Razem z bratem spoczywają w jednej mogile.

Akcja ratunkowa w Tatrach

Tragedia w Tatrach - 19. rocznica. Lawina porwała licealist...

W lutym 2004 r. organizator wyprawy po raz pierwszy stanął przed sądem. Rozpraw było wiele. 11 kwietnia 2006 r. został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Do szkoły już nigdy nie wrócił. Skorzystał z prawa do emerytury. W 2016 r. ojciec Andrzeja i Łukasza Matyśkiewiczów jeszcze raz pozwał go do sądu. Żądał zadośćuczynienia za śmierć synów. Chciał 140 tys. zł z odsetkami.

Sąd przychylił się do żądania. Z odsetkami było to ok. 166 tys. zł. Ze swojej emerytury nauczyciel spłacałby tę kwotę pewnie do końca swoich dni, ale w sukurs przyszły byłe uczennice, które założyły konto na zrzutka.pl i w mig kwota została zebrana.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie