Trener Herkulesa Kochanowice wie, jak szkolić dziewczynki

Leszek Jaźwiecki
W gablotach Uczniowskiego Klubu Sportowego Herkules w Kochanowicach jest blisko 200 pucharów, ale najcenniejszym jest ten za zwycięstwo dziewcząt w Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku“. Młody zespół z Kochanowic sięgnął po to trofeum w 2008 roku.

- To duży sukces. W pokonanym polu zostawiliśmy znacznie większe i słynniejsze drużyny - z dumą mówi Bogusław Maciejewski, założyciel i klubowy trener.

Herkules działa przy Zespole Szkół w Kochanowicach. - Na zebraniu założycielskim pojawiło się wielu rodziców, którzy zadeklarowali pomoc w prowadzeniu klubu - tłumaczy Maciejewski. - Zabraliśmy się ostro do pracy, choć nie mieliśmy komfortowych warunków. Zajęcia odbywały się w sali o wymiarach 5 na 12 metrów - wspomina trener Herkulesa.

Na efekty tej pracy nie trzeba było długo czekać. Klub z Kochanowic jak burza przeszedł eliminacje i reprezentował Śląsk w finale VIII edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku“. Osiem najlepszych drużyn z Polski zagrało na stadionie Wisły Kraków. Z grupy wyszły z drugiego miejsca, ale w półfinale bez problemu pokonały reprezentantki Wielkopolski 3:1 i awansowały do ścisłego finału.

Decydujący mecz był niezwykle dramatyczny.

- O zwycięstwo przyszło nam rywalizować z drużyną z województwa lubelskiego - wspomina trener Maciejewski. - Rywalki prowadziły 1:0, w drugiej połowie mój zespół nie wykorzystał rzutu karnego, ale na szczęście pod koniec Justyna Wójcik wyrównała.

Zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne. - Wygrywamy tę wojnę nerwów 2:0 i zdobywamy tytuł mistrzowski Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” - opowiada trener. - Nie muszę mówić, jaka radość zapanowała w naszym obozie.

Po zwycięstwie dziewczyny z Kochanowic pojechały na trzydniową wycieczkę do Londynu, aby z trybun słynnego stadionu Wembley obejrzeć mecz Anglia - Kazachstan. Wcześniej miały zagrać towarzyski mecz ze swoimi rówieśniczkami z Wysp, ale te z powodu kłopotów technicznych autokaru nie dojechały na mecz. Naprzeciwko Herkulesowi stanęli chłopcy, ale też nie dali rady, przegrywając z młodym polskim zespołem 1:9.

Od tego czasu drużyna z Kochanowic regularnie bierze udział w Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Trener Maciejewski ma w czym wybierać. Na treningach czasami brakuje miejsca.

- Mamy wiele utalentowanych zawodniczek, ale nie stać nas na utrzymanie najlepszych - żałuje trener Herkulesa. - Trzy nasze wychowanki grają w Golu Częstochowa. Nie tak dawno do Skry przeniosła się bardzo utalentowana Zosia Dubiel. Nie tylko one, ale także inne zawodniczki z naszego klubu grają w kadrze Śląska, a mam nadzieję, że kiedyś także zagrają także w reprezentacji Polski.

Klub może liczyć na wsparcie władz Kochanowic i sponsorów. Gmina dofinansowuje wyjazdy, sponsorzy dbają o sprzęt. - W tej chwili mamy 15 kompletów strojów, mnóstwo piłek i innych potrzebnych do zajęć akcesoriów - chwali trener Maciejewski i liczy na kolejne sukcesy swoich dziewczyn.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Trener Herkulesa Kochanowice wie, jak szkolić dziewczynki - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie