MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Usterka w BMW. Tak wielu usterkowych aut nie notowano od dawna

Stanisław Rochowicz
Marka BMW znana jest jako producent prestiżowych i nowoczesnych samochodów z „górnej półki”. Okazuje się jednak, że markę dotyka syndrom „wezwań serwisowych”. Tak dużo ostrzeżeń kierowanych do użytkowników, a związanych z bawarskimi autami nie było już od lat. Czyżby jakość produkcji albo jej kontrola drastycznie się obniżyła?
Marka BMW znana jest jako producent prestiżowych i nowoczesnych samochodów z „górnej półki”. Okazuje się jednak, że markę dotyka syndrom „wezwań serwisowych”. Tak dużo ostrzeżeń kierowanych do użytkowników, a związanych z bawarskimi autami nie było już od lat. Czyżby jakość produkcji albo jej kontrola drastycznie się obniżyła? Pixabay.com
Marka BMW znana jest jako producent prestiżowych i nowoczesnych samochodów z „górnej półki”. Okazuje się jednak, że markę dotyka syndrom „wezwań serwisowych”. Tak dużo ostrzeżeń kierowanych do użytkowników, a związanych z bawarskimi autami nie było już od lat. Czyżby jakość produkcji albo jej kontrola drastycznie się obniżyła?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że marka BMW zgłosiła do urzędu, że w samochodach marki BMW, modele: X5 M (F95), X6 M (F96), X5 (G05), X6 (G06), X7 (G07), XM (G09), Seria 5 (G60), Seria 7 (G70), Seria 2 Active Tourer (U06) i X1 (U11), wyprodukowanych w Niemczech, może dochodzić do zakłóceń sygnału w elektronice układu hamulcowego, a układ wspomagania siły hamowania i system asystencki hamowania mogą ulec awarii. Wskazują na to zapalające się lampki ostrzegawcze hamulca i następujący komunikat Check-Control: "Kontynuowanie jazdy możliwe. Układ hamulcowy i układ stabilizacji jazdy. W miarę możliwości unikać gwałtownego hamowania. Jechać ostrożnie. Do hamowania może być wymagana większa siła wciśnięcia pedału. Zlecić kontrolę w najbliższym autoryzowanym serwisie”. Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych ma zostać 4 468 pojazdów.

Przedsiębiorca zadeklarował, że skontaktuje się z właścicielami samochodów objętych kampanią oraz poinformuje o konieczności wizyty w warsztacie w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności naprawczych.

Problem jest poważny

Tymczasem jak informuje niemiecki „Auto Motor und Sport” w samych tylko Niemczech problemem tym dotkniętych jest około 47 tysięcy (sic!) samochodów marki BMW i jeden model Rolls-Royce’a. Usterkę podobno udało się wykryć podczas wewnętrznej kontroli jakości BMW.

Lista dotkniętych pojazdów obejmuje dziesięć modeli BMW i jednego modelu Rolls-Royce wyprodukowanych między czerwcem 2022 r. a styczniem 2024 r.:

  • BMW serii 2 Active Tourer (U06);
  • BMW X1 (U11);
  • BMW XM (G09);
  • BMW X5 LCI (G05):
  • BMW X5M LCI (F95):
  • BMW X6 LCI (G06):
  • BMW X6M LCI (F96):
  • BMW X7 LCI (G07):
  • BMW serii 5 Limuzyna (G60):
  • BMW serii 7 Limuzyna (G70):
  • Rolls-Royce Spectre (RR25).

Wizyta w autoryzowanym warsztacie ma zająć około 3,5 godziny.

Na tym nie koniec kłopotów BMW

BMW poinformowało także Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że w samochodach marki BMW Seria 5 (G60), wyprodukowanych w Niemczech, mechanizm ryglujący fotelik dziecięcy może odczepić się od mocowania ISOFIX w przypadku zderzenia, a na polskim rynku kampanią naprawczą objętych ma zostać 57 pojazdów.

Odczepienie się fotelika dziecięcego podczas wypadku może skończyć się tragicznie. Tymczasem polskie media nie informują, że kłopoty z jakością BMW w samych tylko Niemczech są gigantyczne.

Wadliwe chłodnice

Oto bowiem jak informuje niemiecki portal t-online.de, BMW podjęło decyzję o rozszerzeniu akcji wycofywania pojazdów z rynku ze względu na zagrożenie pożarem. Problem dotyczy samochodów z silnikiem diesla, wyprodukowanych w 2021 i 2022 roku, a do serwisów ma trafić prawie 800 tysięcy aut!

Ryzyko pożaru samochodów jest związane z wadą fabryczną wykrytą w chłodnicach z powodu której może wyciekać z niej płyn. W połączeniu z osadami sadzy i wysoką temperaturą, płyn chłodniczy może się zapalić, co w najgorszym przypadku może skutkować całkowitym spaleniem pojazdu. BMW jest świadome problemu przynajmniej od 2018 roku, co skłoniło już wcześniej firmę do wycofania co najmniej pół miliona samochodów – podają niemieckie media.

BMW montowało wadliwe chłodnice także po 2018 roku. Z tego powodu Federalny Urząd Transportu Samochodowego (KBA) nakazał teraz wycofanie także samochodów BMW z  lat 2021 i 2022. Akcja obejmuje prawie całą gamę modeli: według BMW dotyczy to diesli serii 1 do 7, oraz modeli X1, X3, X4, X5 i X6, z lat produkcji 2010 do 2022. 

Wady w poduszkach powietrznych

To jednak nadal nie koniec problemów BMW. Dopiero co w lutym tego roku BMW musiało uruchomić poważną akcję wycofania z rynku wielu pojazdów z powodu niebezpiecznej wady poduszek powietrznych. Wadliwe poduszki powietrzne występowały w samochodach serii 1, 3 i X3 wyprodukowanych w 2004 i 2005 roku. Problem dotyczy aż stu tysięcy aut, z czego 70 000 w samych Niemczech. Wycofaniem objęte są niektóre modele BMW serii 1 (E81 trzydrzwiowy, E82 Coupé, E87 pięciodrzwiowy, E88 Kabriolet), BMW X3 (E83) i BMW serii 3 (E90 Saloon, E91 Touring).

Powodem problemów jest system poduszek powietrznych niewypłacalnej japońskiej firmy Takata z której korzysta BMW, a który już kilkukrotnie powodował kłopoty. Tym razem sytuacja jest bardzo poważna, bowiem wada tkwi w generatorze gazu poduszki powietrznej kierowcy. Może on zostać uruchomiony w niekontrolowany sposób po wyzwoleniu.

od 12 lat
Wideo

Bezpieczeństwo na drogach podczas weekendu i w Boże Ciało

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Usterka w BMW. Tak wielu usterkowych aut nie notowano od dawna - Motofakty

Wróć na tychy.naszemiasto.pl Nasze Miasto