Wybuch w Nitroerg w Bieruniu. Zginął 49-latek. Ranny 36-latek opuścił szpital. Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
W wybuchu zginął 49-latek. Jego 38-letni kolega został ranny Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugała
W wybuchu na terenie zakładu Nitroerg w Bieruniu zginął 49-letni pracownik. Drugi, 36-latek, doznał urazu głowy, ale po ponad tygodniu opuścił szpital. - Stan zdrowia pokrzywdzonego poprawił się - mówi prok. Maria Paszek. Śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia, podobnie jak wewnętrzna komisja, którą powołała spółka.

Do wybuchu na terenie zakładu Nitoerg przy ul. Alfreda Nobla w Bieruniu, gdzie produkowane są nowoczesne materiały wybuchowe dla branży górniczej, doszło 14 stycznia. Huk był tak głośny, że słyszeli go mieszkańcy Tychów, Pszczyny, a nawet Oświęcimia.

- W wyniku detonacji, podczas rutynowej procedury unieszkodliwiania odpadów, poszkodowanych zostało dwóch naszych pracowników. Dla jednego z nich wypadek okazał się śmiertelny w skutkach. Mężczyzna, mimo natychmiastowej pomocy, w wyniku poniesionych obrażeń, poniósł śmierć na miejscu. Drugi został ranny i trafił do szpitala - informował wówczas Krzysztof Maciejczyk, rzecznik Nitroerg S.A.

Ranny pracownik przeszedł zabieg i opuścił szpital

W wybuchu zginął 49-letni mieszkaniec Tychów, który pracował w Nitroerg od 1986 roku. Z tego powodu zarówno w Bieruniu, jak i w zakładzie w Krupskim Młynie, wprowadzono żałobę. Mężczyzna został pochowany 23 stycznia.

Nie przeocz

Ranny został natomiast 36-latek, pracujący w firmie od 13 lat.

- Stan zdrowia pokrzywdzonego, który doznał urazów głowy, poprawił się. Konieczny zabieg przeszedł pomyślnie - informuje prok. Maria Paszek z Prokuratury Rejonowej w Tychach. - Nasz kolega w piątek opuścił szpital (22 stycznia - przyp. red.) - dodaje Krzysztof Maciejczyk.

Sprawę wyjaśnia prokuratura oraz wewnętrzna komisja

Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Tychach nie chcą ujawniać na tym etapie postępowania szczegółów dotyczących prowadzonych działań, a także wyników poczynionych ustaleń.

Zobacz koniecznie

Wewnętrzną komisję, która wyjaśnia przyczyny wybuchu, powołała również sama spółka Nitroerg.

- Dokonano wizji na miejscu zdarzenia, zebrano niezbędne dokumenty, które będą konieczne do wyjaśnienia okoliczności, przesłuchano większość pracowników, którzy mogą mieć wiedzę na ten temat, a członkowie komisji pozostają w kontakcie z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej oraz Państwowej Inspekcji Pracy - wymienia Krzysztof Maciejczyk.

Wybuch w Nitroerg w Bieruniu. Zginął 49-latek. Ranny 36-late...

Jak przekazuje, jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o konkretnych wynikach prac komisji. - W najbliższych dniach odbędą się kolejne czynności, ale wszystko zostanie podsumowane w raporcie i dopiero wtedy będziemy mogli mówić o konkretnych przyczynach zdarzenia - dodaje.

OFE zlikwidowane. Masz 5 miesięcy na decyzję

Wideo

Materiał oryginalny: Wybuch w Nitroerg w Bieruniu. Zginął 49-latek. Ranny 36-latek opuścił szpital. Śledczy wyjaśniają okoliczności tragedii - Bieruń Lędziny Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie