Andrzej Strzelecki w Tychach jako gość w cyklu "Scena Konesera" w Tychach ZDJĘCIA

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Piotr Fronczewski i Katarzyna Ucherska
Piotr Fronczewski i Katarzyna Ucherska Jolanta Pierończyk
Andrzej Strzelecki w Tychach jako reżyser sztuki "Edukacja Rity" był pierwszym gościem w cyklu spotkań w ramach Sceny Konesera w Teatrze Małym. Prowadził je nowy dyrektor teatru, Paweł Drzewiecki. Widzowie obejrzeli przedstawienie wyreżyserowane przez Andrzeja Strzeleckiego, w którym zagrał Piotr Fronczewski.

- Jestem dzieckiem szczęścia. Wychowałem się na warszawskiej starówce. Moimi sąsiadami byli Jan Świderski, Kazimierz Rudzki, Ignacy Gogolewski, Tadeusz Łomnicki, Jeremi Przybora, Marian Brandys, Janusz Minkiewicz, Grażyna Hasse, Janusz Morgenstern. - mówił Andrzej Strzelecki.

Łomnicki był potem jednym z jego nauczycieli w szkole teatralnej. Kiedyś zaprosił o do siebie, a było to w czasie, gdy grał Stefana Starzyńskiego w filmie „Gdziekolwiek jesteś, panie prezydencie”.

- Wszędzie były stosy książek z zakładkami w różnych miejscach. „O, rektor się wyprowadza”, powiedziałem. „Nie, to jest wszystko, co Starzyński napisał lub napisano o nim. I ja te wszystkie książki przeczytałem. A chciałem, żebyś to zobaczył i potem o tym opowiedział” - wspominał Andrzej Strzelecki.

Podczas studiów był jednym z ulubionych studentów Łomnickiego i Kreczmara.

- Ale ja robiłem te studia tylko dlatego, żeby mieć dyplom i móc pójść na reżyserię. Bo studiowanie reżyserii możliwe było tylko po dyplomie - opowiadał Strzelecki.

Zobaczcie koniecznie

Teraz sam jest jednym z wykładowców warszawskiej szkoły teatralnej. Aktorem bywa, ale - jak zaznaczył - przez małe a. Przede wszystkim reżyseruje oraz pisze.

- Na swoim przykładzie zrozumiałem trójpolówkę. Że dwa pola się uprawia, a jedno zostawia odłogiem. Ja uprawiam czwórpolówkę. To jest gigantyczny komfort móc dokonywać takich wyborów w ramach swoich pasji - mówił gość.

Spotkanie z Andrzejem Strzeleckim było pierwszym z nowego cyklu spotkań wprowadzonego przez Pawła Drzewieckiego, nowego dyrektora Teatru Małego, który przekształcił dotychczasowy Teatr Konesera w Scenę Konesera, w ramach której odbywać się będą nie tylko spektakle, ale także panele dyskusyjne, fora teatralne czy spotkania z aktorami przed lub po spektaklu.

- Jest to z jednej strony budowanie grona świadomych odbiorców, ale i praca nad tym, by temat spektaklu został w widzach na dłużej - powiedział dyrektor Drzewiecki przed objęciem nowego stanowiska.

Sztukę wyreżyserowaną przez Andrzeja Strzeleckiego pt. „Edukacja Rity” z Piotrem Fronczewskim publiczność Teatru Małego obejrzała właśnie w ramach cyklu „Scena Konesera”.

Najbliższe przedstawienie - 18 listopada. Będzie to „Wielki John Barrymore” z Jerzym Trelą w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego z Teatru STU w Krakowie. Spotkanie z samym Jerzym Trelą zaplanowane jest już na 8 listopada, natomiast w dniu spektaklu będzie można spotkać się z reżyserem Krzysztofem Jasińskim.

Nie przegapcie

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie