Street art w galerii handlowej Gemini Park Tychy Zobaczcie zdjęcia

OPRAC.:
Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
W Gemini Park Tychy stanęła galeria street artu. Sztuka uliczna zawitała pod dach tyskiego centrum handlowego.
W Gemini Park Tychy stanęła galeria street artu. Sztuka uliczna zawitała pod dach tyskiego centrum handlowego. Mat. prasowe
Do końca września w galerii handlowej Gemini Park można oglądać plon pleneru zorganizowanego w czerwcu przez Miejskie Centrum Kultury w Tychach. Jest to sześć wielkoformatowych prac artystów uprawiających graffiti. Ich tematem są Tychy i miejsca czy obiekty charakterystyczne dla tego miasta, jak np. Paprocany, Mały Asyż (czyli dolomitowy kompleks kościelno-klasztorny franciszkanów) czy rynek.

- Prace przedstawiają Tychy oczami artystów, twórców street artu, a więc osób uważnie przyglądających się ulicy i miastu. To odważne wizje, które zaskakują, ale też skłaniają do refleksji. Takich Tychów jeszcze nie widzieliśmy - mówi Aleksandra Zawodzińska, dyrektor ds. marketingu i PR Gemini Parku Tychy.

Można tam zobaczyć np. klasztor franciszkański namalowany przez Wojciecha Walczyka, twórcę m.in. muralu przedstawiającego Korfantego w Katowicach oraz upamiętniającego 100. rocznicę powstań śląskich muralu w Siemianowicach Śląskich.

- Klasztor zawisł obok pracy „Find Your Freedom” przedstawiającej Park Miejski Solidarności, autorstwa Bartka Ikona, artysty miejskiego, grafficiarza, założyciela kolektywu „Temat”, który tytuł swojego dzieła zaczerpnął ze sloganu, jakim posługiwali się tyscy twórcy i aktywiści - mówi rzecznik Gemini Parku, Tomasz Pietrzak.

Jest też „Marina paprocańska” Michała Banerta, którego dzieła można oglądać na wielu tyskich murach.

- Gdybyśmy mieli umieścić wszystkie prace na murze, zajęłyby ponad 115 m kw., tworząc olbrzymi, niezwykły, wielobarwny, wielowątkowy obraz miasta - mówi Aleksandra Zawodzińska.

Po zakończeniu ekspozycji wszystkie obrazy trafią na licytację, z której dochód pójdzie na cele charytatywne wskazane przez Urząd Miasta Tychy.

Wszystkie powstały w czerwcu tego roku podczas pleneru organizowanego przez Miejskie Centrum Kultury w Tychach. Wykonane przez artystów obrazy przedstawiają miejsca charakterystyczne dla Tychów. Można na nich odnaleźć m.in. Paprocany, Klasztor Franciszkanów, Park Miejski Solidarności czy rynek.

- Prace, które pokazujemy są oryginalne i unikalne, dotąd także nie prezentowane szerokiej publiczności. Przedstawiają Tychy oczami artystów, twórców street artu, a więc osób uważnie przyglądających się ulicy i miastu. To odważne wizje, które zaskakują, ale też skłaniają do refleksji. Takich Tychów jeszcze nie widzieliśmy - mówi Aleksandra Zawodzińska, dyrektor ds. marketingu i PR Gemini Park Tychy.

Na wystawie można obejrzeć m.in. obraz „Klasztor Franciszkanów” stworzony przez Wojciecha Walczyka, twórcy m.in. muralu w Siemianowicach Śląskich, który portretuje bohaterów III Powstania Śląskiego. Zawisł on obok pracy „Find Your Freedom” przedstawiającej Park Miejski Solidarności, autorstwa Bartka Ikona, artysty miejskiego, grafficiarza, założyciela kolektywu „Temat", który tytuł swojego dzieła zaczerpną ze sloganu, jakim posługiwali się tyscy twórcy i aktywiści.

W przestrzeni galerii pojawiła się także praca „Marina Paprociańska” stworzona przez Michała Banerta, którego prace można oglądać na wielu tyskich murach. Paprocany pojawiają się także w pracy Richie aka Mozger aka Public Surfer, twórcy od 21 lat zajmującego się sztuką uliczną. "Tyski Rynek" to z kolei odważna praca artysty kryjącego się pod pseudonimem KOMARt. Za obrazem „Paprocany w Sprayu” stoi natomiast Marcin „Malik” Malicki.

- Gdybyśmy mieli umieścić wszystkie prace na murze, w sumie zajęłyby ponad 115 m kw., tworząc olbrzymi, niezwykły, wielobarwny, wielowątkowy obraz miasta. Jestem przekonana, że odwiedzając wystawę, każdy odkryje w niej coś dla siebie, zatrzyma się chociaż przy jednej pracy – mówi Marcin „Malik” Malicki, autor obrazu "Paprocany".

Po ekspozycji wszystkie obrazy trafią na otwartą licytację na popularnym serwisie aukcyjnym. Dochód z aukcji trafi natomiast na cele charytatywne wskazane przez Urząd Miasta Tychy.

- Sztuka ulicy to sztuka dla ludzi, egalitarna, dla każdego. W tym przypadku spełniająca jeszcze jedną ze swoich „miejskich” ról. Obrazy, które pojawią się na wystawie, mogą zawisnąć u każdego w domu. Pieniądze, które zebrane zostaną ze sprzedaży zasilą natomiast konto jednej z lokalnych inicjatyw, ważnej dla tutejszej społeczności - zapowiada przedstawicielka Gemini Park.

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie