Wodny Park Tychy. W czasie pandemii doskonale sprawdza się nowatorski model biznesowy. Rozmowa z prezesem Zbigniewiem Gieleciakiem

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Wodny Park Tychy działa na zupełnie innych zasadach niż pozostałe. Raz - że nie jest samodzielnym obiektem, a częścią dużego przedsiębiorstwa, jakim jest Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej, a poza tym ma własne ciepło, energię i chłód. Kiedy jest zamknięty, powstają duże oszczędności w wyprodukowanej energii, którą może sprzedać. Warto jednak wiedzieć, że od 6 lutego w Wodnym Parku Tychy działa "Spa książęce", a od 20 lutego otwarte będą sauny.

Skazane na bezczynność aquaparki przeżywają kłopoty. Rudzki stracił w tym czasie na sprzedaży biletów ponad 6 mln zł, a zabezpieczenie finansowe ma tylko do połowy roku. Jak sobie radzi Wodny Park Tychy?
Nie jest aż tak źle, bo zanim zabraliśmy się za budowę, przeanalizowaliśmy największe koszty w największych parkach wodnych w Polsce i w Europie.Z przeprowadzonych analiz i porównań parków wyszło, że są to energia i koszty osobowe. Energię postanowiliśmy produkować własną, a koszty kadrowe ograniczyć do minimum, włączając aquapark w postaci zorganizowanej części przedsiębiorstwa do całej firmy, jaką jest Regionalne Centrum Wodno-Ściekowe w Tychach. Tym samym większość prac administracyjno-biurowych wykonują pracownicy RCGW i tylko ilość godzin poświęcona pracy wodnemu parkowi jest przypisywana do jego kosztów. Liczebność personelu ograniczyliśmy do niezbędnego minimum.
W parku wodnym z biogazu, który pozyskujemy w oczyszczalni ścieków, produkujemy ciepło, prąd i chłód. Ponadto wykorzystujemy ciepło spod pryszniców, z filtrów oczyszczających wodę basenową i z rekuperacji, czyli z obiegów klimatyzacji i wentylacji. Po prostu, do funkcjonowania naszego wodnego parku przyjęliśmy zupełnie inny model finansowy niż pozostałe aquaparki.

I jak to wygląda w tym pandemicznym czasie, kiedy przez pół roku aquaparki nie mogą prowadzić swojej działalności?
Przyjmując model biznesowy funkcjonowania parku wodnego zakładaliśmy ograniczenie kosztów i je zminimalizowaliśmy. Zyskujemy natomiast na energii. W zeszłym roku wyprodukowaliśmy na wodnym parku ponad 7, 3 tys. MWh energii elektrycznej, a zużyliśmy 3,5 tys. MWh. Do sieci energetycznej oddaliśmy nadwyżkę 3,9 tys. MWh. Tym samym nie tylko sami mieliśmy ciepło i prąd które nie kupowaliśmy, to jeszcze zarobiliśmy na sprzedaży nadwyżek około miliona złotych. To nam pozwala łagodniej przechodzić ten trudny czas.

A co z pracownikami bezpośrednio przypisanymi do aquaparku?
Mamy 35 takich etatów. Ci pracownicy w okresie zawieszenia działalności aquaparków przebywali na postojowym, a od 1 lutego zmniejszyliśmy im o połowę wymiar czasu pracy. Osobom, które mimo postojowego chciały pracować, pomogliśmy w znalezieniu tymczasowego zatrudnienia (m.in. cztery z nich pracowały w sanepidzie, kilka innych - w jednej z firm strefowych przy kontroli jakości materiałów).
Na czas zawieszenia działalności aquaparku ograniczyliśmy do minimum koszty firm zewnętrznych m.in. z ratownikami i firmą sprzątającą.

Ile kosztuje normalne utrzymanie aquaparku na miesiąc?
Około miliona złotych - ze wszystkimi kosztami osobowymi, podatkami i spłatą obligacji…

Do ilu spadły te koszty w czasie, gdy aquapark nie działa?
Głównymi kosztami pozostały podatki, amortyzacja, obsługa obligacji i inne koszty stałe, ale koszty zmienne spadły do 30 proc.

Korzystaliście z pomocy rządowej?
Jesteśmy dużym przedsiębiorstwem i nie przysługuje nam większość środków pomocowych dedykowanych przede wszystkim małym i średnim firmom. Otrzymaliśmy tylko dopłaty do wynagrodzenia postojowego. Na inne wsparcie się nie kwalifikujemy. Poza tym mamy podpisaną na 10 lat umowę o wsparcie z miastem. Jest to umowa o rekompensatę z tytułu świadczeń usług publicznych. Ona pozwala aquaparkowi na utrzymywanie płynności finansowej w ciągu roku, a po audycie po zakończeniu roku rekompensata jest zwracana, jeśli była za duża. Tak się stało za 2019 r. (pierwszy pełny roku działalności). Wyszliśmy na plus i zwróciliśmy miastu więcej niż dostaliśmy. Rok 2020 nie jest jeszcze rozliczony, ale będziemy musieli z tego zabezpieczenia z budżetu miasta skorzystać.

Obowiązujące na dwa tygodnie (od 12 lutego) rozporządzenie rządowe nie pozwala na otwarcie aquaparków…
… ale od 6 lutego mamy otwarte „Spa książęce” (zainteresowanie ogromne, na weekend już brak miejsc), natomiast 20 lutego uruchamiamy sauny. Sprzedaż biletów rusza w poniedziałek, 16 lutego. Serdecznie i gorąco zapraszamy .

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie